Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

Rozważania Drogi Krzyżowej przygotowane przez siostry postulantki z Dębicy.

 

Abyście umieli zdać sprawę z nadziei, która jest w  was! (1P 3,15)

Droga Krzyżowa 18 lutego 2021, Wał-Ruda

 

Wstęp

Być może zastanawiasz się, jaką masz zdać sprawę z nadziei, skoro tak często tracisz nadzieję i nawet czujesz się beznadziejnie. Zapraszamy, wyruszymy dziś w drugim dniu Wielkiego Postu śladami męczeńskiej drogi nastolatki, bł. Karoliny, która zdała sprawę z nadziei, jaka w niej była. Wyruszmy rozważając stacje Drogi Krzyżowej Zbawiciela świata. Podejmijmy wezwanie i dziś, teraz czyńmy refleksję i podejmujmy modlitwę, i codziennie na nowo bądźmy ludźmi nadziei.

 

Stacja pierwsza: Jezus skazany na śmierć

Kłaniamy się, Tobie, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie

Nadzieja jest w młodych, bo do Was należy przyszłość. Czy kiedykolwiek pomyślałeś, że nadzieja jest w Tobie? Kościół, Naród, Rodzina mają właśnie w Tobie nadzieję. O tym jak ważny jest każdy człowiek, jak ważny jest młody człowiek przypomina nam nieustannie Chrystus w Ewangelii. Spotykamy Jezusa, który rozmawia z młodymi. W Liście do młodych całego świata tak wspomina to wydarzenie św. Jan Paweł II:

Na pytanie: „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” — Jezus odpowiada, naprzód pytaniem: „Czemu Mnie nazywasz dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg”. W dalszym ciągu zaś mówi: „Znasz przykazania: nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę”. W tych słowach przypomina Jezus rozmówcy niektóre przykazania Dekalogu.

Bł. Karolino, pytałaś i szukałaś odpowiedzi na pytanie, co mam czynić? Czyniłaś codziennie refleksję w swoim sercu. Nie marnowałaś czasu na nic nie wnoszące rozmowy, plotki czy nowinki. Pomagaj nam słuchać serca, zadawać pytania Bogu i czekać na Jego odpowiedź.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja druga: Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Kłaniamy się Tobie, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Wziąć krzyż to przyjąć odpowiedzialność, to stać się gotowym do mężnego wyznawania wiary, do czego zobowiązujemy się w Sakramencie Bierzmowania. Rozmowa Jezusa z młodzieńcem nie skończyła się pytaniem o znajomość przykazań. Jak pisze do młodych św. Jan Paweł II: rozmowa się nie kończy, młodzieniec bowiem stwierdza: „Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości”. Wówczas – pisze Ewangelista – „Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!»”.

Chrystus tak samo rozmawia dziś z młodymi naszych czasów i wszystkich kontynentów. Bardzo ważne jest to, że Jezus jest rozmówcą, którego nikt inny nie może zastąpić. Dobrze odkryła ten skarb rozmowy z Jezusem bł. Karolina, która modlitwę codzienną bardzo ceniła i nie opuszczała jej. Zastanów się, czy doświadczyłeś spojrzenia pełnego miłości? Aby doświadczyć owego spojrzenia musisz pozwolić, by Chrystus spoglądał w Twoje oczy.

Bł. Karolino, pomagaj mi rozumieć, że krzyż, trudności są wpisane w moje życie, że nie są karą, ale drogą do świętości.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja trzecia: Jezus upada pierwszy raz

Kłaniamy się Tobie, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Ojciec święty w liście do młodych całego świata podkreśla, że: Okres młodości jest bowiem czasem szczególnie intensywnego odkrywania ludzkiego „ja” i związanych z nim właściwości oraz uzdolnień. Stopniowo i sukcesywnie odsłania się przed wewnętrznym widzeniem rozwijającej się osobowości młodzieńczej lub dziewczęcej owa specyficzna, poniekąd jedyna i niepowtarzalna potencjalność konkretnego człowieczeństwa, w którą wpisany jest jakby cały projekt przyszłego życia. Życie rysuje się, jako realizacja owego projektu: jako „samo urzeczywistnienie”.

Być może jesteś teraz właśnie w tym momencie – na tym etapie był też wspomniany młodzieniec z ewangelii. Znamy jego historię. Warto zapytać, podkreśla Jan Paweł II, czy to bogactwo, jakim jest młodość, ma odwodzić człowieka od Chrystusa? Ewangelista mówi nam, że nad decyzją odejścia od Chrystusa zaciążyły bogactwa zewnętrzne, czyli to, co posiadał a nie to kim był.

Bł. Karolino, patrząc po ludzku – miałaś niewiele: w domu było skromnie, ubogo, ubrania nieokazałe. Ale byłaś szczęśliwą nastolatką, umiałaś przyjmować rzeczywistość i cieszyłaś się drobiazgami. Proszę, pomóż mi powstawać z upadków niezadowolenia z mojej rodziny, ze statusu materialnego. Pomóż mi powstawać z beznadziei, jaką niesie obecny czas pandemii. Daj mi swoje piękne, czyste oczy i czyste spojrzenie na to, co mnie otacza.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja czwarta: Jezus spotyka swoją Matkę

Kłaniamy się Tobie, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Podczas całego życia towarzyszyła Chrystusowi Matka Niepokalana - Niewiasta Ewangelii. Ona przyjmując Testament z Krzyża stała się także Matką naszą. Idąc po śladach krzyżowej drogi Jezusa i męczeńskiej drogi bł. Karoliny: Mamy przed oczyma Maryję, która towarzyszy Chrystusowi u początku Jego posłannictwa wśród ludzi. Jest to Maryja z Kany Galilejskiej, która wstawia się za młodymi, za nowożeńcami, gdy na przyjęciu ślubnym zabrakło wina dla gości. Wówczas też Matka Chrystusa wypowiada te słowa do obecnych tam ludzi, którzy służyli w czasie przyjęcia: „zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” On – Chrystus. Powtarzam te słowa Bogarodzicy i skierowuję je do Was, do Młodych, do każdego i każdej: „cokolwiek Chrystus wam powie, to czyńcie” pisze do młodych Papież Jan Paweł II.

Bł. Karolino, kiedy szłaś, nie wiedząc gdzie prowadzą Ciebie Twoje kroki w dniu męczeńskiej śmierci, w gęstym, zimnym lesie nie byłaś sama. Towarzyszyła Ci Maryja, bolejąca Matka. Dziękujemy za Twoją wierność, za Twoją obronę czystości. Módl się dziś za młode, nastoletnie dziewczyny i kobiety o odnowę moralną w naszym narodzie.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja piąta: Szymon z Cyreny pomaga dźwigać krzyż

Kłaniamy się Tobie, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Młodzieniec z ewangelii przyszedł do Jezusa, bo szukał sensu, którego nie rozumiał. Właśnie to, kim był jako młody człowiek przyprowadziło go do Jezusa. Ponadto kazało Mu postawić pytania, które dotyczą całego życia. Co mam czynić? „Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne”? Co mam czynić, aby życie moje posiadało pełną wartość i pełny sens?

Bardzo ważne są owe pytania, bo są one jakby furtką do tego, by stawać się odpowiedzialnym. Wydaje mi się, że szczególne ważne są wskazania Jana Pawła II dotyczące wartości i samo pytanie o wartość. Młodość otwiera przed Wami różne perspektywy, zadaje Wam projekt całego życia. Stąd pytanie o wartości. Stąd pytanie o sens, o prawdę, o dobro i zło. Kiedy Chrystus odpowiadając każe Wam wszystko to odnieść do Boga, to równocześnie wskazuje, jakie jest ich źródło i podstawa w Was samych. Każdy z Was bowiem jest obrazem i podobieństwem Boga poprzez sam akt stworzenia. To właśnie ów „obraz i podobieństwo” sprawia, że stawiacie takie pytania, że musicie je stawiać. One wszystkie świadczą o tym, jak bardzo człowiek nie może siebie pojąć bez Boga i nie może też siebie „urzeczywistnić” bez Boga. Jezus Chrystus przyszedł na świat, ażeby każdemu z nas to przede wszystkim uświadomić. Bez Niego ten podstawowy wymiar prawdy o człowieku łatwo pogrążyłby się w mroku. Jednakże „światło przyszło na świat”, a „ciemność jej nie ogarnęła”.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja szósta: Weronika ociera twarz Jezusa

Kłaniamy się Tobie, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Kiedy chcesz odnaleźć skarb swojego życia, swoje szczęście, musisz wiedzieć, że w Twojej rozmowie z Jezusem powtórzą się pytania, jakie usłyszał młodzieniec. Chrystus zapyta cię „czy znasz przykazania”? Ważne jest zastanowienie się nad tajemnicą Twojego sumienia, które jest sanktuarium, w którym rozmawiamy z Bogiem. Przychodzi moment, kiedy zatrzymamy się nad słowami „Jezus spojrzał na niego z miłością”. Bardzo ważne jest doświadczenie, że Jezus patrzy z miłością na każdego człowieka. Papież w liście życzy młodym doświadczenia tego spojrzenia. Ten moment pamięta się całe życie do niego się wraca, kiedy myśli się o swojej wierze, kiedy pojawiają się przeciwności. To spojrzenie jest głęboko w sercu. To spojrzenie powraca. Jezus zawsze patrzy z miłością nawet wówczas, kiedy człowiek odchodzi od Niego, zapiera się Go – On patrzy z miłością. Dokładnie pamiętam dzień, kiedy doświadczyłam owego spojrzenia. Dlatego też z głębi serca życzę Tobie tego spojrzenia Miłości.

Bł. Karolina każdego dnia przez czułość i miłość ocierała twarz Chrystusowi w drugim człowieku. Ponadto wpatrywała się bardzo często w Chrystusa i pozwalała Mu spoglądać w oczy. Bł. Karolino, pomagaj nam w naszym „dziś” być czułym znakiem miłości Boga dla najbliższych.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja siódma: Jezus upada drugi raz

Kłaniamy się Tobie, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Ze spojrzeniem Miłości wiąże się wezwanie chodź za mną. Jan Paweł II w liście do młodych pisze: Równocześnie owo „spojrzenie z miłością” było wstępem do ostatecznego etapu rozmowy. Jeśli pójść za wersją Mateuszową, sam ów młodzieniec poniekąd otworzył ten etap, skoro nie tylko stwierdził swoją wierność wobec przykazań Dekalogu, jaka cechowała całe jego dotychczasowe postępowanie ale równocześnie postawił nowe pytanie. Zapytał: „czego mi jeszcze brakuje?” I dlatego wszystkim Wam, Młodym, na tym doniosłym etapie rozwoju Waszej kobiecej czy męskiej osobowości, pragnę powiedzieć: jeżeli takie wezwanie dociera do Twego serca, nie zagłuszaj go! Pozwól mu rozwinąć się w dojrzałe powołanie! Współdziałaj z nim przez modlitwę i wierność przykazaniom! „Żniwo bowiem jest wielkie”.

Aby zdać sprawę z nadziei, jaką Bóg złożył w Twoim sercu, czyli aby odkryć tą szczególną drogę musisz włożyć dużo wysiłku ze swojej strony. Pomagaj nam bł. Karolino, pomimo słabości, upadków powstawać i często praktykować sakrament pokuty i pojednania.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja ósma: Jezus spotyka płaczące niewiasty.

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Przede wszystkim znajdź czas na rozmowę z Jezusem, pozwól, by w Adoracji patrzył w Twoje oczy. Jesteś adresatem listu Ojca świętego, który życzy również Tobie: Wam wszystkim, młodzi Adresaci tego Listu, zawierzyć tę wspaniałą pracę, jaka łączy się z rozpoznawaniem życiowego powołania każdego i każdej z Was wobec Boga. Jest to praca pasjonująca. Fascynujący trud wewnętrzny. W trudzie tym rozwija się i rośnie Wasze człowieczeństwo, Wasza młoda osobowość uzyskuje wewnętrzną dojrzałość. Zakorzeniacie się w tym, kim każda i każdy z Was jest, aby stawać się tym, kim ma się stać: dla siebie – dla ludzi – dla Boga.

Są spojrzenia, które nas otwierają. Spojrzenia, które budzą lęk przed odkryciem prawdy i takie, które rodzą ufność. Są spojrzenia, gdy człowiek czuje się miłowany oraz takie, gdy czuje się osądzony. Spojrzenia mają silny wpływ na nasze życie. Spojrzenie Jezusa potrafi sięgnąć najgłębiej i wydobyć z serca najgłębsze pragnienia.

Bł. Karolino, na różnych drogach dane nam jest szukać swojej drogi, swojego szczęścia. Często szukamy spojrzeń ludzkich wołających o miłość, chwilowych i one nie dają nam prawdziwej wolności. Prosimy, pomóż młodym odkryć prawdziwe, czyste spojrzenie Jezusa.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja dziewiąta: Jezus upada trzeci raz

Kłaniamy się Tobie Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Młodość to czas wzrastania – aby wzrastać pamiętaj o relacji z Bogiem i najbliższymi.
Św. Jan Paweł II szczególnie młodym życzy tego „wzrastania” przez obcowanie z Bogiem. Może temu służyć – w znaczeniu pośrednim – również i obcowanie z przyrodą i obcowanie z ludźmi. W sposób bezpośredni służy temu zwłaszcza modlitwa. Módlcie się i uczcie się modlitwy. Otwierajcie Wasze serca i Wasze sumienia przed Tym, który Was zna lepiej niż Wy sami siebie. Rozmawiajcie z Nim. Wnikajcie w Słowo Boga Żywego, czytając i rozważając Pismo Święte.

To wszystko są metody i środki zbliżania się do Boga i obcowania z Nim. Pamiętajcie, że jest to obcowanie wzajemne. Bóg odpowiada również najbardziej „bezinteresownym Darem z siebie samego”, który w języku biblijnym nazywa się „Łaską”. Starajcie się żyć w łasce Bożej.

Aby rozeznać swoje życiowe powołanie i aby móc odpowiedzieć na nie z radością i miłością potrzeba wiary i zaufania. Wiary nie w swoje możliwości i swoją siłę, ale wiary w to, że Bóg prowadzi, Bóg pomaga i Bóg uzdalnia do podjęcia powołania. On jest silniejszy niż nasz strach i wątpliwości. On jest silniejszy niż nasze upadki i to On pomaga wstać z największego upadku.

Bł. Karolino, odważna nastolatko z Wał-Rudy, wyproś młodym naszej Ojczyzny wiarę i dar odwagi i męstwa w pokonywaniu przeszkód związanych z odkrywaniem życiowego powołania.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja dziesiąta: Jezus z szat obnażony

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Ogromnie wielu potrzeba takich, do których trafi Chrystusowe wezwanie „pójdź za Mną”. Ogromnie potrzeba kapłanów wedle Serca Bożego i ogromnie też potrzebne jest współczesnemu Kościołowi i światu świadectwo życia bez reszty oddanego Bogu: świadectwo takie oblubieńczej miłości samego Chrystusa, które w sposób szczególny uobecnia królestwo Boże wśród ludzi i przybliża je w świecie.

W poniżeniu, obnażeniu z szat Jezus staje w oddaniu i posłuszeństwie. On Bóg pozwala na rozdarcie szat, ale nikt nie może zranić Jego zaufania Ojcu. Posłuszny, wierny jest wzorem dla wszystkich kapłanów.

Bł. Karolino, miałaś ogromną łaskę spotkać kapłanów według Bożego Serca, którzy pomogli Tobie rozwijać wiarę i stali się nauczycielami modlitwy i odpowiedzialności. Módl się za kapłanów i ludziom młodym wyproś duchowych przewodników, którzy pomogą im rozeznać powołanie i będą towarzyszyć na drogach wiary.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja jedenasta: Jezus przybity do Krzyża

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Rozważając ewangelię o bogatym młodzieńcu Papież Jan Paweł II w Liście do młodych stawia pytania i szuka z nimi odpowiedzi:

Wobec tego jednak musimy zapytać: czy to bogactwo, jakim jest młodość, ma odwodzić człowieka od Chrystusa? Tego Ewangelista z pewnością nie mówi, analiza tekstu raczej pozwala wnioskować inaczej. Nad decyzją odejścia od Chrystusa zaciążyły w końcu tylko bogactwa zewnętrzne: to, co posiadał („posiadłości”). Nie to, kim był. To, kim był, właśnie jako młody człowiek – owo wewnętrzne bogactwo, które kryje się w ludzkiej młodości – przyprowadziło go do Jezusa. Kazało mu także postawić te pytania, w których chodzi najwyraźniej o projekt całego życia. Co mam czynić? „Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne”? Co mam czynić, aby życie moje posiadało pełną wartość i pełny sens?

Kiedy człowiek ma serce wolne, potrafi usłyszeć najsilniejsze pragnienia, nawet te najbardziej wymagające. I potrafi stanąć z nimi przed Jezusem. Potrafi stawiać sobie wymagania. Kiedy serce jest zniewolone, wtedy zanika w nim pasja, a pojawia się apatia. Dojrzałość mierzy się wolnością serca.

Bł. Karolino, z drogi wiary nie odeszłaś zasmucona. Oddałaś życie chroniąc dar czystości. Znałaś przykazania jak młodzieniec i byłaś gotowa do walki o wierność. Dziś Twoja postawa zawstydza, zastanawia i dla współczesnych młodych jest często nie do zrozumienia. Tym bardziej chcemy wpatrywać się w Ciebie i prosimy: ucz dziś młodych prawdziwej wolności.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja dwunasta: Jezus umiera na Krzyżu

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Podjęcie powołania zakłada doświadczenie nawrócenia. Nie można pójść za Jezusem, jeśli nie zrezygnuje się z chodzenia za sobą, za własnymi pragnieniami, myślami, wizjami. Można chodzić zewnętrznie za Jezusem, a wewnętrznie pozostawać w swoim świecie, zbudowanym według własnych projektów. Pisze o tym św. Jan Paweł II do młodych.

Wiemy, że Chrystus potwierdzi i przypieczętuje to spojrzenie odkupieńczą ofiarą krzyża — gdyż właśnie przez tę ofiarę owo „spojrzenie” osiągnęło szczególną głębię miłości. Zawiera się w nim taka afirmacja człowieka i człowieczeństwa, do jakiej zdolny jest tylko On, tylko Chrystus Odkupiciel i Oblubieniec. On jeden wie, „co w człowieku się kryje”: zna jego słabość, ale zna też nade wszystko jego godność. Życzę każdemu i każdej z Was, abyście odkryli to spojrzenie Chrystusa. Abyście go do głębi doświadczyli. Nie wiem, w jakim momencie życia. Myślę, że przyjdzie ono wówczas, kiedy będzie najbardziej potrzebne: może w cierpieniu, może wraz ze świadectwem czystego sumienia jak u owego młodzieńca z Ewangelii, a może właśnie w sytuacji odwrotnej: wraz z poczuciem winy, z wyrzutem sumienia. Chrystus spojrzał przecież także na Piotra w godzinie jego upadku: wtedy, gdy po trzykroć zaparł się swego Mistrza.

Bł. Karolino, odważna Córo Tarnowskiej ziemi, pomagaj młodym odnaleźć spojrzenie Jezusa i pomóż w drodze nawrócenia. W rozpoczętym wczoraj Wielkim Poście bądź przewodniczką w codziennym nawracaniu, czyli rezygnowaniu ze swoich wizji i pokusy samorealizacji.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja trzynasta: Jezus złożony w ręce Matki Bolesnej

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Znając ewangelię o młodzieńcu wiemy, że w czasie rozmowy z Jezusem towarzyszyło mu szczere pragnienie. Chciał więcej, jak pisze Papież : Kiedy młodzieniec pyta o „więcej”: „czego jeszcze mi nie dostaje?”, Jezus patrzy na niego z miłością a ta miłość znajduje teraz nowe jeszcze znaczenie. Człowiek zostaje wewnętrznie przeprowadzony ręką Ducha Świętego od życia wedle przykazań do życia w świadomości daru - a pełne miłości spojrzenie Chrystusa wyraża to wewnętrzne „przejście”. I Jezus mówi: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj wszystko, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!”

Ten młodzieniec odszedł zasmucony. Wiedział, że jego decyzja nie gwarantowała mu pełni życia. Była wbrew jego najgłębszym pragnieniem. Człowiek potrafi podejmować wybory wbrew sobie, wbrew swoim ideałom i wartościom. Spochmurniał i odszedł z wewnętrznym bólem.

Bł. Karolino, prosimy za młodych, którzy nie umieli odpowiedzieć na powołanie, pogubili się w życiu. Pomagaj im dotrzeć na kolana Matki Kościoła przez Bolesne Serce Maryi.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Stacja czternasta: Jezus złożony do grobu

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

Życie z Jezusem to wielka przygoda. Potrzeba nam dziś świadków i potrzeba nam świętych rodzin, w których będą rodziły się dla Kościoła nowe powołania. Św. Jan Paweł II zachęca nas do gorliwej modlitwy prośby: „Proście zatem Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”- mówi dalej Chrystus. A słowa te, zwłaszcza za naszych czasów, stają się programem modlitwy i działania na rzecz powołań kapłańskich i zakonnych. Z tym programem Kościół zwraca się do Was, do Młodych. Wy także: proście! A jeśli owoc tej prośby Kościoła narodzi się w głębi Waszego serca, słuchajcie Mistrza, który mówi: „Pójdź za Mną.

Bł. Karolino, szliśmy śladami za Chrystusem, dla którego pięknie żyłaś i z którym złączyłaś się w bólu umierania. Szliśmy dziś, jak każdego 18 dnia miesiąca, towarzysząc i wspominając Twoją męczeńską drogę. Chcemy iść Twoją drogą ufności, dziecięcej wiary i odwagi. Wyproś nam dar nowych powołań z naszych rodzin, abyśmy umieli zdać sprawę z nadziei, jaka jest w nas…

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

M. Katarzyna Szulc SBDNP

Administrator danych osobowych informuje, że wszystkie dane osobowe na stronie internetowej Sanktuarium w Zabawie umieszczone zostały za zgodą osób, których dane dotyczą lub umieszczone są na podstawie prawa.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.