Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

Listy bł. Kaoliny – przesłanie bł. Karoliny do pielgrzymów z racji roku jubileuszowego przygotowane przez ks. Piotra Adamczyka ( materiały formacyjne Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej). Listy te zostały przetłumaczone na język włoski przez wspólnotę Cenacolo.

Drogi Pielgrzymie,

Ty, który wyruszyłeś w tę drogę, witam Cię. Witam Ciebie, który wybrałeś się w nieznaną podróż. Niezależnie od tego, która to Twoja pielgrzymka na Jasną Górę, nie wiesz, ci spotka cię na tej drodze, ani dokąd Cię zaprowadzi i co podczas niej odkryjesz.

Każda droga jest inna. Każda droga jest zagadkowa. Jak droga uczniów do Emaus. A jednak, mój drogi Pielgrzymie, zdecydowałeś się i opuściłeś swój dom, by wybrać się w tę drogę. Podjąłeś tę decyzję. Może miałeś wcześniej jakieś wątpliwości, może walczyłeś ze sobą samym, aby w tę podróż się wybrać, ale teraz jesteś tu.

Wiesz, ja też kiedyś opuściłam swój dom. W ostatni dzień mojego życia wyruszyłam w swoją drogę. Tylko, że ja tej drogi nie wybierałam. Mnie przymuszono. Rosyjski żołnierz siłą wyrwał mnie z rodzinnego domu. Pełna strachu nie wiedziałam, co mnie na tej drodze czeka i jak ona się skończy. Ta droga była dla mnie bardzo trudna. Jednak i na tej trudnej drodze nie byłam sama z tym żołnierzem, ze strachem, z bólem – był ze mną Jezus, była ze mną Maryja, nasza Matka.

Dlatego chcę Ci powiedzieć, mój drogi Pielgrzymie, że jestem z Ciebie bardzo dumna., bo Ty sam wybrałeś tę szczególną drogę pielgrzymowania. Drogę, po której będziesz iść czasem z bólem, nie tylko nóg, będzie to ból serca. Bo każda pielgrzymia droga do Maryi, do Jezusa przez Maryję to jest czas rekolekcji. A te rekolekcje w drodze to nie wycieczka, to Exodus – wyjście – już się nigdy nie wraca do ziemi, z której się wyszło. Tak jak i ja już nie wróciłam do domu, to znaczy wróciłam, ale już zupełnie inaczej.

Modlę się za Ciebie z nieba, abyś i Ty wrócił inaczej do swojego domu, abyś umarł dla grzechu, a żył dla Jezusa. Uwierz mi ,warto! Daj się poprowadzić. Jesteś z pokolenia, które nie może się zgodzić na przeciętność. Dlatego dziękuję, że jesteś! Dziś odpoczywasz tu, na ziemi męczenników – Stanisława i mojej.

Owszem, mogłeś ten czas spędzić zupełnie inaczej, bez żadnego wysiłku i trudu. Mogłeś pojechać nad morze, nad jezioro albo po prostu leżeć wygodnie w domu i odpoczywać, albo też zupełnie nic nie robić, nudzić się – ty podjąłeś trud i jesteś tu. To dla mnie bardzo wiele znaczy. Każdy Twój krok w tej drodze jest dla mnie ważny. I zapewniam Cię, że będę iść razem z Tobą, będę Cię w tej drodze wspierać. Nie bój się i nie poddawaj zniechęceniu. Na tej drodze odnajdziesz na nowo siebie i swoją tożsamość, odnajdziesz też miłość Maryi, która Cię zaprasza i przywołuje, zupełnie jak kiedyś mnie.

 

Pielgrzymie, ofiaruję Ci moje serce.

Twoja Karolina.

Caro Pellegrino,

Tu che się partito per questa strada, Ti saluto. Saluto te, che hai scelto quell viaggio sconosciuto. Anche se magari non e tuo primo pelegrinaggio a Jasna Góra, non sai che cosa puo succedere sul questa via, neanche dove arriverai e che cosa ne scoprirai.

Ogni strada e diversa. Ogni strada e sconcentrante, come e stat oil cammino dei discepoli a Emmaus, però mio caro Pellegrino hai deciso di lasciare la tua casa e partire per questo cammino. Magari prima hai avuto qualche dubbio e lottavi con te stesso per decider di partire, pero adesso sei qui.

Anche io una volta ho lasciato la mia casa. Nell`ultimo giorno della mia vita sono partito per il mio camino. Solo che io non potevo scegliere, ho dovuto andare. Il soldato Russo ha preso me dalla mia casa. Piena di paure non sapevo che cosa me aspetta in questo caminno e come finirà. Questo caminno era per me molto difficile., pero sul questo cammino difficie non sono stata solo io e soldato, paura e dolore… c`era con me Gesu e Maria nostra madre.

Per questo vogli dirti caro mio peleggrno che sono molto fiera di te, perche tu da solo hai scelto quell cammino. Il cammino che ha volte sara duro, non solo per il dolore dei piedi, a volte sara il dolore dell`cuore. Perche ogni pelegrinaggio verso a Maria, verso Gesu attraverso Maria e un tempo di ritiro.

E non e una passegiata, e Exodus – uscita – non si ritorna mai piu nella teraa dal quale sei partito. Anche io non sono tornata mai nella casa mia… sono tornata ma in altro modo.

Sto pregando per Te dal cielo perche anche tu puoi ritornare diverso a casa tua, perche il peccato muore in Te, per vivere per Gesú. Credimi valle la pena! Fatti guidare! Arrive da una generazione che non ragginge un accordo sulla mediocrità. Per questo ti ringrazio, perche esisti! Oggi riposi qua sulla terra dei martiri – terra di Stanislaw e mia.

Si potevi sfruttare questo tempo in altro modo, senza nessun sforzo. Potevi andare al mare, lago oppure essere tranquilo nella casa tua riposando, ma tu ti sei superato e sei qui. Questo e per me molto importante. Ogni tuo passo e importante per me. Ti assicuro che camminero insieme con te, ti aiuterò in questo cammino. Non temere e non scoraggiati. In questo cammino ritroverai di nuovo la tua identità, ritroverai l`amore di Maria che ti invita come una volta ha invitato me.

 

Caro peleggrino, ti offro il mio cuore.

Tua Karolina. 

 

    

Najdroższa Mamo,

 

Ty, która wychowujesz dzieci, albo jeszcze nosisz je pod swoim sercem. I Ty, młoda kobieto, która zostaniesz mamą w przyszłości – dziękuję Ci, że tu jesteś, że odpowiedziałaś na zaproszenie i wybrałaś się na pielgrzymkę, w tę duchową podróż.

            To właśnie Ty jako matka potrafisz scalać swoją rodzinę, która zawsze jest blisko Ciebie, bo Ty wszystko rozumiesz i przyjmujesz. A czego nie rozumiesz, zachowasz w swoim sercu, jak czyniła to Maryja. To Ty dbasz o ognisko domowe i napełniasz rodzinę swoim ciepłem i wyrozumiałością. Twoja miłość jest taka troskliwa i czuła. To takie piękne, że pragniesz jeszcze bardziej napełnić się Miłością Boga.

            Moja mama też była blisko Boga i bardzo się o mnie troszczyła. Myślała, że może mnie ochronić przed wszystkimi niebezpieczeństwami świata (mamy często tak mają). Dlatego, pełna niepokoju o moje bezpieczeństwo, zabroniła mi pójść do kościoła na Mszę Świętą w dniu mojej śmierci, bo tyle wrogich żołnierzy kręciło się wtedy po okolicy. Tak bardzo wtedy cierpiałam, że nie mogłam pójść do Jezusa i przyjąć Go do serca. Moja mama myślała, że zamykając mnie w domu, ochroni mnie, ale nie była w stanie tego uczynić. Samą ludzką mocą to niemożliwe.

            Mamo, Ty która bardzo kochasz swoje dzieci i pragniesz dać im wszystko, co najlepsze, nie zamykaj swemu dziecku drogi do Jezusa. Twoja miłość objawia się przede wszystkim w domu, nie ochronisz swojego dziecka na zewnątrz. Może nie zawsze Ty będziesz wiedziała najlepiej, jak zapewnić potomstwu bezpieczeństwo. Pozwól Bogu decydować. Pozwól sobie na zaufanie Bogu. Ojciec Bóg kocha Ciebie i kocha Twoje dzieci. To z Jego woli zrodziłaś potomstwo i nigdy nie przestanie się o nie troszczyć. Możesz Mu zaufać.

            A może jesteś Tą, która jeszcze nie ma swojego potomstwa? I obawiasz się tego, jaką będziesz mamą, czy sobie poradzisz? Wszelkie obawy oddaj Jedynemu Bogu, który jest w niebie, a On Cię poprowadzi. Zaufaj Temu, który jest miłością. Temu, który nigdy nie zostawi Cię bez pomocy, w którym możesz złożyć całą nadzieję. Na Nim możesz bezpiecznie budować swoje macierzyństwo.

 

Mamo, dziękuję Ci za Twoje oddanie rodzinie,

Twoja Karolina.

 

Carissima Madre.

Tu che fai crescere i tuoi bambini, o magari gli porti ancora sotto il cuore. Tu giovane donna che diventerai la madre in futuro – ti ringrazio che się qui, che hai risposto al invite e hai scelto di andare in questo pelegrinaggio, in questo cammino spirituale.

Proprio tu madre sei capace di riunire tutta la famiglia, che e sempre vicino a te, perche capisci tutto e tutto accogli. E quello che non capisci, custodisci nel tuo cuore come lo facieva Maria. Tu sei quell ache custodisci la casa e riempi tutta la famiglia con il tuo amore e la pazienza. Il tuo amore e attenta e tenera. E bello che voi ancora riempirti di piu con amore di Dio.

Anche la mia mamma era sempre vicino a Dio e anche me. Pensava che puo diffendermi davanti ai pericoli del mondo (le madri spesso vivono quell`sentimento). Per questo nell giorno della mia morte non mi ha permesso di andare con lei nella chesa, perche in giro c`erano tanti soldati. Sofrivo molto che non potevo andare a Gesú e accoglierlo nell mio cuore. Mia mamma pensava che chiudendomi nella casa mi diffendera, pero non e stato cosi. Con la forza umana non e possibile.

Madre, tu che ami tanto I tuoi figli e vuoi dagrli tutto che buono, stai attenta di non chiudere a tuoi figli la via verso Gesú. Tante volte non puoi diffendere I tuoi figli fuori casa. Magari avrai momenti dove non saprai come puoi dare la sicurezza a tuoi figli. Laschia che decide Dio. Fidati in Dio lui ti ama e ama I tuoi figli. E proprio la sua volontà che hai ricevuto il dono della maternità, lun non smette di custodire I tuoi figli. Fidati in lui.

 

Magari sei quell ache non ha ancora I figli? E pensi se che madre sarai? Se c`la fai? Lascha a Dio tutto quello che senti, lui ti guiderà. Fidati in colui che é l`amore. Colui che non ti laschia mai senza aiuto, in lui puoi affidare tutta la tua speranza. Con lui puoi construire la tua maternità.

 

Madre, ti ringrazio per il tuo impegno per la famiglia.

Tua Karolina.

Drogi Katecheto!

 

Pewnie myślisz, że ten list nie jest do Ciebie. Pewnie od razu pomyślałeś o księżach i katechetach uczących w szkole. Ale ten list jest do Ciebie. To Ty jesteś nie tylko odpowiedzialny za głoszenie Boga żywego, ale jest to Twoje główne powołanie jako chrześcijanina – głosić Dobrą Nowinę.

Czy masz świadomość, że urodziłeś się po to, by ewangelizować? Dawać świadectwo o Bogu, świadectwo życia zgodnego z wiarą to piękne, choć czasem trudne zadanie. Dla Boga, dla Jego miłości byłam gotowa zrobić wszystko. Teraz mówię do Ciebie, do każdej i każdego, którzy mnie słuchacie.

By zło zwyciężyło, wystarczy, żeby ludzie dobrej woli nic nie robili i milczeli. Każde Twoje milczenie, drogi Katecheto, jest przyzwalaniem na zło. Dlatego zachęcam Cię, byś mówił głośno o obecności Boga w Twoim życiu. Dawaj świadectwo, nie wstydź się i nie bój się tego. Nie daj sobie narzucić granic poprawności i nie daj sobie wmówić, że wiara jest Twoją prywatną sprawą, którą powinieneś zamknąć w czterech ścianach swego domu.

A może wydaje Ci się, że Tobie zbyt daleko do świętości by głosić Boga? Może uważasz, że nie jesteś godny tego, by dawać świadectwo wiary, że są od Ciebie lepsi. Wiesz co? Może i są, ale mówię Ci, drogi Katecheto, że wszyscy jesteśmy grzesznikami. Ty nim jesteś i ja nim byłam, i każdy człowiek na ziemi jest grzesznikiem. Więcej, głosić szczerze Boga możesz dopiero wtedy, gdy uznasz w sobie swoją słabość i grzeszność; kiedy zrozumiesz, że tak jak Twoja wiara nie jest prywatną sprawą, tak samo Twój grzech nie jest sprawą osobistą i wywiera ciągle wpływ na wszystkich ludzi, wśród których żyjesz.

Dopiero, kiedy zdasz sobie sprawę z tego, jak wielkie i straszne konsekwencje ma każdy Twój grzech, możesz stanąć w prawdzie o sobie samym i zrozumieć, jak bardzo potrzebujesz Boga miłosiernego. A wtedy będziesz zdolny dawać prawdziwe świadectwo o Bogu działającym w Twoim życiu, o Bogu przytulającym Ciebie – grzesznika do serca.

Nie bój się być świadkiem, daj się poprowadzić. Jeżeli żyjesz Bogiem i Twoje życie jest zbudowane na Bogu, to po prostu wychodź z domu, jak ja, i dziel się tym, czym żyjesz. A ja będę z Tobą.

 

Siedząca pod niebiańską gruszą,

Karolina.

 

Caro catechista!

Sicuro pensi che questa lettera non é per te. Sicuro subito hai pensato di sacerdoti e catechistic he insegnano nella scuola. Pero questa lettera e proprio per te. Proprio sei tu responsabile per proclamare il Dio che vivo, questa e la tua prima vocazione perche sei Cristiano – proclamare la buona novella.

Ti rendi conto che sei nato per evangelizare? E bello testimoniare di Dio, ma a volte anche difficile. Per Dio, per il suo amore ero pronta a fare tutto. Adesso dico a te… a tutti quelli che me ascotlate.

Per la vittoria del male basta che gli uomini di buona volontà saranno ziti e non farano niente. Ogni tuo silenzio caro catechista é placare il male.per questi ti invito di testimoniare della presenza di Dio nella tua vita. Non abbia la paura e vergogna di essere un testimone. Non permetti di metterti I limiti che la tua fede e la tua cosa personale, che dovresti chiudere solo nella casa tua.

Magari pensi che sei troppo lontano dall`amore di Dio per proclamare? Magari pensi che non sei degno di testimoniare, che sono altri migliori di Te. Sai… magari sono migliori di te però devi sapere che tutti siamo i peccatori. Tu sei peccatore e anche io lo sono stata, ogni l`uomo sulla terra e peccatore. Testimoniare di Dio puoi prorio quando scopri che sei povero e debole, quando capirai che come la tua fedr non é una cosa privata, cosi anche il peccato non é la tua cosa personale, perché sempre lo sentono anche quelli che vivono attorno a te.

Solo quando ti renderai conto di come sono grandi le consequenze dell tuo peccato, puoi fare la verità con te stesso é capire che hai bisogno dell Dio Misericordioso. In questo momento sarai capace di testimoniare di Dio che vive nella tua vita, ti abraccia al suo cuore.

Non abbia la paura di essere testimone, fatti guidare. Se vivi con Dio é la tua vita é construita sulla fede, devi proprio uscire dalla tua casa e condividere con gli altri quello che vivi. Ed io sarò con te.

 

Seduta sotto la pera celeste

Karolina

 


Siostro! Bracie!

 

Umiesz wybaczać?  Wybaczać całkowicie? Nie jeden raz, ale cały czas? Potrafisz nie odpowiadać złem na zło? Potrafisz szanować drugiego człowieka, mimo bólu, który Ci zadał? Nie chodzi mi o wybaczenie od czasu do czasu i tylko niektórym. Chodzi o przebaczenie mimo wszystko i zawsze., bez względu na wagę winy. Potrafisz?

Chrystus mówił, żeby wybaczać siedemdziesiąt siedem razy, czyli zawsze. I wszystkim. Można przebaczać mamie, że nie rozumie; żonie, że nie potrafi gotować; mężowi, że ogląda za dużo meczów; dzieciom, że nie są posłuszne. Ale jak wybaczyć gwałcicielowi, mordercy, pedofilowi? Jak wybaczyć tym, którzy dokonują masowych mordów? Jak wybaczyć tym, którzy nie żałują?

Można. Chrystus już  im wszystkim przebaczył. Za wszystkich umarł. Nie myśl, że łatwo mi o tym mówić. Mnie przecież żołnierz siekł ostrym mieczem bez opamiętania. Przecież zostałam zamordowana. Ale wiesz? Nie mogłam go nienawidzić. Przecież za niego Chrystus także oddał życie. Skoro On mu przebaczył, to ja nie mam prawa tego nie zrobić. Tak, to trudne. To boli. Ale trzeba pamiętać, że sami nie mamy mocy przebaczyć. Trzeba wołać mimo wszystko, nawet jeśli nie wierzymy, że damy radę: „Przebaczam w imię Jezusa Chrystusa! Boże, ja nie potrafię, ale chcę przebaczyć”.

Przebaczenie jest miłosierdziem. Przebaczenie jest pokorą. Przebaczenie jest oddaniem siebie i tego, kto zawinił, w ręce Boga. Tylko On jest sprawiedliwy. Tylko On jest miłosierny. Jakim prawem osądzasz czyny? Jakim prawem osądzasz zło i dobro? Jakim prawem osądzasz miłość? I jakim prawem osądzasz siebie? Proś dobrego Boga, by wyrównał Twoje ścieżki i ścieżki tych, co zawinili. Spójrz na nich przez pryzmat Jezusowego Serca. To poranieni, zmęczeni, smutni, samotni ludzie. Zagubieni. Zniszczeni przez świat. Módl się za nich gorąco, tak jak ja modliłam się za żołnierza, kiedy uciekałam przez ciemny las. Może to nic nie zmieni, może dalej będą bić, pić, mordować, ale nie Ty jesteś sędzią. Nie Ty masz moc, by ich zbawić. Módl się tylko, ufaj i spełniaj uczynki miłosierdzia. Nie odpowiadaj złem za zło. W przeciwnym razie Ciebie także to zniszczy. Nigdy nie wymawiaj słowa „nienawidzę” . Krzycz na cały głos, że kochasz, że chcesz kochać w imię Jezusa Chrystusa. Przecież nie dano nam innego imienia, w którym moglibyśmy zostać zbawieni.

Można zabić, jak mnie kiedyś żołnierz, ale można też zabić inaczej. Można zabić okrutnym słowem i brakiem przebaczenia. Twoje nieprzebaczenie zabija tak samo jak nóż. Zabija tę drugą osobę i zabija Ciebie. Jeżeli uznajesz i przyjmujesz Jezusa jako swojego Zbawiciela, to musisz w sercu przebaczać – zawsze! Gdy tego nie zrobisz, to Twoje serce skamienieje i nie będzie już zdolne do miłości, do przyjęcia Jezusa. Tylko wtedy, gdy uwolnisz swoje serce od zatwardziałości, zbawienie stanie się Twoim udziałem: „i przebacz nam, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom…” – powtarzasz w codziennej modlitwie. Na ile Ty będziesz w stanie prawdziwie przebaczyć, na tyle doświadczysz miłosierdzia Boga. I doznasz uwolnienia.

W przebaczeniu nie chodzi o emocje. Miłość, przebaczenie – to nie są uczucia, ale jest to Twoja świadoma decyzja i postawa wobec każdego człowieka postawionego na twojej drodze. Kiedy prawdziwie przebaczasz, nie tylko uwalniasz swoje serce, ale pojawia się w nim pragnienie zbawienia dla tej drugiej osoby. Tak długo, jak nie potrafisz przebaczyć, zamykasz tej osobie drogę do Boga, a Twoje serce nie potrafi prawdziwie kochać.

Każde drzewo, troskliwie pielęgnowane, wyrasta na silną roślinę i przynosi plony. Tak jest z przebaczeniem. Trzeba wiele trudu i czasu, żeby ujrzeć owoce. Bóg wie najlepiej, jak poprowadzić drogę życia każdego z nas. Zaufaj. I przebaczaj, a doświadczysz prawdziwego cudu. Cudu miłości, która topi nienawiść, która ociera łzy. Miłości, która zwyciężyła ten świat.

Dzisiaj na pielgrzymim szlaku stawałeś pod Krzyżem Jezusa wraz z Maryją. Tą, która wszystko wybaczyła. Jej serce stało się wolne od nienawiści i teraz otacza Ciebie swoją troskliwą opieką i wsparciem, abyś na tej długiej drodze, którą podążasz do Jej tronu, mógł zajrzeć na dno swojego serca i przebaczyć wszystkim tym, którzy kiedykolwiek wobec Ciebie zawinili.

Proś Jezusa Zbawiciela o dar przebaczenia dla siebie. A ja będę prosić razem z Tobą.

 

Oczywiście modlę się za Ciebie do dobrego Boga,

Twoja Karolina Kózkówna.

 

Sorella! Fratello!

Się capace di perdonare? Di perdonare totalmente? Non solo una volta, ma sempre? Sei capace di non rispodere con il male quando altri ti fanno male? Sei capace di rispettare l`altro uomo quando ti ha fatto il male? Non penso solo di perdonare a volte e solo a alcuni. Penso di perdonare sempre e tutti non guardando la grandezza della colpa. Sei capace?

Gesú ci insegna di perdonare settanta volte sette ciò é sempre, é a tutti. Si puo perdonare la mamma che non capisce; la moglie che non é capace di cucinare; il marito che guarda troppo le partite; I figli che non sono obbedienti. Ma come perdonare lo stupratore, assassino, pedofilo? Come perdonare a quelli che ucidono gli altri? Come perdonare a quelli che non sentono la colpa accausa di questo?

Si puo. Cristo gli già ha perdonato. Si é laschiato ucidere per loro. Non pensa che é facile per me parlare di questo. Il soldato mi ha datto tantissimi colpi con la spada. Mi ha uciso. Però non potevo odiarlo, perche il Cristo ha dato la sua vita anche per lui. Se Gesú lo ha perdonato perche non dovrei farlo anche io. Si é difficile, fa male. Dobbiamo ricordarci che da soli non abbiamo la forza di perdonare. Dobiamo farlo, anche se sentiamo che non siemo capaci: „Ti perdono nel nome di Gesú Cristo! Signore non sono capace, però voglio perdonare”.

Il perdono é la misericordia, la umiltà. Perdonando metti nelle mani di Dio quello che ha colpa. Solo Dio é giusto. Solo lui é misericordioso. Perche giudichi le opere degli altri? Peche giudichi il bene é il male? Perche giudichi l`amore? Perche giudichi te stesso? Chiedi a buon Dio che radrizza le tue vie é le vie degli altri. Guarda gli altri attraverso il cuore di Gesú. Tante volte quella gente sono proprio gli uomini feriti, stanchi, soli, persi. Distrutti dal mondo. Prega per loro tanto, come pregavo anche io correndo attraverso Bosco. Magari quello non cambierà niente, magari continuerano di berre, violentare, ucidere, però tu non sei il giudice. Non hai il potere di salvarli. Prega, fidati é fai le opera della misericordia. Non rispondi con male al male. Non dici mai la parola: “odio” . grida al tutta la voce che ami, che vuoi amare nel nome di Gesú Cristo. Solo in lui possiamo essere salvati. Si puo uccidere come ha fatto con me il soldato, però si puo uccidere anche in altro modo. Si puo ucidere con la brutta parola e mancanza di perdono. Il tuo non perdonare uccide come il coltello. Uccide l`altra persona ma anche a te. Se vuoi vivere in comunione con Gesú Cristo devi perdonare sempre! Se non fai quest il tuo cuore diventa duro é non sarà piu capace per accogliere Gesú. Solo cosi puoi liberare il tuo cuore dalla durezza, é la salvezza diventa anche parte della tua vita, “perdona le nostre colpe, come noi li rimettiamo ai nostril debitori…” – ripetti nella tua preghiera quotidiana. Come sarai capace a perdonare a gli altri, cosi sperimenti la misericordia di Dio.

Non sono importanti l`emozioni nell perdono. L`amore é il perdono non sono solo emozioni. Sono anche le decisioni concreti é attegiamento verso l`altro che é vivino a te. Quando perdoni veramente, non solo liberi il tuo cuore ma anche in te nasce il desiderio di salvezza di quell`altra persona. Se non sei capace di perdonare chiudi la via verso Dio a quell`altra persona, é il tuo cuore non é capace di amare veramente.

Ogni l`albero custodito bene diventa la pianta buona é porta tanti frutti. Cosi anche é con il perdono. Bisogna tanto impegno é tanto tempo per vedere I frutti. Dio sa migliore strada per ogniuno di noi. Fidati, é perdona, cosi sperimenterai il vero miracolo. Il miracolo dell`amore che vince ogni odio, che asciuga le lacrime. L`amore che vince questo mondo. Oggi nell camino dell pelegrinaggio stavi davanti la croce di Gesu insieme con Maria. Lei ha perdonato tutto. Il suo cuore e diventato libero dall odio é adesso ti custodisce é aiuta, perché puoi sul questo cammino dell pelegrinaggio perdonare a tutti che ti hanno fatto male nella vita. Chedi il Gesú Salvatore per il dono dell perdono per te. Ed io lo chederò insieme con te.

 

Prego per te a buon Dio.

Tua Karolina Kóżkówna.         

 

 

Administrator danych osobowych informuje, że wszystkie dane osobowe na stronie internetowej Sanktuarium w Zabawie umieszczone zostały za zgodą osób, których dane dotyczą lub umieszczone są na podstawie prawa.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.