Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

Szczęść Boże! Mama na imię Teresa. Mieszkam w okolicy Limanowej. Do Zabawy przyjeżdżam wraz ze swoja rodziną raz do roku. W minioną niedzielę 10.06.2018r. był ten dzień, kiedy miałam łaskę bycia z rodziną w tym świętym miejscu. Słuchając w kościele świadectw osób, poczułam się zobowiązana napisać o swoim doświadczeniu z bł. Karoliną. 


Moja przygoda z bł. Karoliną rozpoczęła się prawie 10 lat temu. Pół roku przed moim ślubem u mojego narzeczonego wykryto guza na jądrze, a diagnoza lekarska brzmiała: "trzeba jak najszybciej usunąć jądro". W tych trudnych chwilach wraz z narzeczonym zaczęliśmy się gorąco modlić do bł. Karoliny, przybyliśmy do Zabawy, by tu powierzyć Jej nasze zmartwienie, zamówiliśmy Mszę Św. Niedługo później mój przyszły mąż trafił do innej krakowskiej kliniki, gdzie w czasie operacji udało się ocalić jądro, a podejrzana zmiana okazała się być niegroźną cystą. Kiedy po dwóch tygodniach przybyliśmy do owej kliniki odebrać ostateczne, dobre wyniki profesor skierował do nas m. in. takie słowa: "Bogu podziękujcie..."
Dziś jak już wspomniałam minęło prawie 10 lat od tamtych chwil. Pan Bóg obdarzył nas czterema córeczkami, z których najstarsza nieprzypadkowo ma na imię Karolinka. Do Zabawy przyjeżdżamy bo mamy za co Panu Bogu dziękować i mamy o co prosić. 
Wspieraj nas bl. Karolino w dobrym wychowaniu naszych dzieci. Dodawaj zdrowia i siły do wypełniania naszych obowiązków.Błogosław naszej rodzinie i wypraszaj potrzebne łaski u Boga. 
                                                               Bóg zapłać!