Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

Nowy Sącz dn. 17. 07. 2018 r. 

 

Opis interwencji Bożej w rodzinie Małgorzaty i Łukasza z Nowego Sącza

  W październiku 2013 r. żona podjęła decyzję o odejściu....

Zacząłem szukać ratunku dla naszego małżeństwa u Boga. Wierzyłem, że tylko On może tego dokonać. Zaproponowałem żonie wspólny wyjazd do Częstochowy na Jasną Górę do Sanktuarium Matki Bożej.

Żona przystała na propozycję i 27 października 2013 r. udaliśmy się razem w to Święte Miejsce.

Zamówiłem w tym dniu intencję wieczystą o Bożą opiekę, zdrowie, dary Ducha Świętego o uzdrowienie sytuacji w małżeństwie Małgosi i Łukasza.

W kolejnych dniach i miesiącach sytuacja stawała się coraz bardziej napięta, co spowodowało, że

20 stycznia 2014r. żona złożyła pozew rozwodowy do Sądu.

W czerwcu 2014r.opuściła wraz z naszym synem dom wyprowadzając się z Nowego Sącza do Krakowa.

Batalia sądowa trwała 3,5 roku i ostatecznie Sąd orzekł rozwód 17 marca 2017r.

Przez cały czas szukałem ratunku dla mojej rodziny w kilku Świętych Miejscach o  których chcę wspomnieć.

Zanim to jednak uczynię napiszę o ważnym punkcie drogi, którą rozpocząłem, a mianowicie pracy nad sobą. Przeszedłem „Seminarium Odnowy Wiary”, odbyłem spowiedź szczegółową z całego życia połączoną z przyjęciem Sakramentu Namaszczenia Chorych.

Wybaczyłem wszystkim ,którzy w jakiś sposób kiedykolwiek wyrządzili mi jakąkolwiek krzywdę.

W tym trudnym czasie modliłem się za żonę Nowenną Pompejańską, którą dzięki Łasce Bożej ukończyłem.

Siłę do walki o rodzinę czerpałem między innymi z udziału w Mszach Św. o uzdrowienie duszy i ciała

w swoim kościele parafialnym Św. Kazimierza w Nowym Sączu.

Pragnę również wspomnieć o Wał Rudzie i Sanktuarium Bł.Karoliny w Zabawie, gdzie prosiłem wraz z moim tatą o wstawiennictwo Bł.Karolinę.

Kolejnym miejscem o którym chcę wspomnieć, to Bazylika Św. Małgorzaty w Nowym Sączu z obrazem Jezusa Przemienionego, do którego udawałem się często w 2016r. W Roku Miłosierdzia

Podczas zasłonięcia obrazu śpiewałem pieśń w której rozbrzmiewają słowa ..”odwróć nieszczęścia, przemień niedolę, pociesz, poratuj na tym łez padole”.

Do Jezusa Przemienionego modliłem się także podczas corocznego odpustu.

W dniach w których odnawiana była przysięga małżeńska przychodziłem sam, nie tracąc nadziei, że kiedyś żona do mnie wróci.

Uprzedzając fakty, tak się stało.

W 2017r. z inicjatywy żony zaczęliśmy się modlić miesięczną modlitwą do Świętego Michała Archanioła.

Zaczynając  tą modlitwę nie znałem programu odpustu.

Więc, tym większe było moje zaskoczenie, gdy w ostatnim dniu modlitw do Świętego Michała Archanioła, był dzień odnowienia przyrzeczeń małżeńskich i wspólnie z żoną odnowiliśmy przyrzeczenia w Bazylice  Św. Małgorzaty  w Nowym Sączu.

Jezu Przemieniony bądź uwielbiony.

Na trasie mojego pielgrzymowania odwiedzałem również Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie, gdzie przed obrazem Jezusa Miłosiernego wypraszałem miłosierdzia dla mojej rodziny.

Wspomnę również o Sanktuarium w Pompejach, gdzie intencję zawiózł mój uczeń.

Z Matką Boską Pompejańską byłem związany przez dłuższy czas wypraszając łaski w odmówionych nowennach za żonę, teściową, babcie żony, oraz pewnego mężczyznę.

Sytuacja, choć po ludzku tragiczna, uaktywniła wielu ludzi z rodziny z kręgu znajomych w konkretnych czynach: modlitwie po ofiarowanie własnego cierpienia.

Świętej pamięci koleżanka mojej mamy będąc ciężko chora na nowotwór, ofiarowała swoje cierpienia w mojej intencji.

W kwietniu 2017r. podczas modlitwy uwielbienia w Sanktuarium w Zabawie usłyszałem słowa poznania wypowiedziane przez Ks. Kustosza Sanktuarium: Pan Jezus uzdrawia małżeństwo, uzdrawia twoje łoże.

Przyjąłem tą łaskę i w późniejszym czasie podziękowałem za nią.

W kolejnych dniach, miesiącach oglądałem naocznie jak Jezus  Chrystus uzdrawia naszą rodzinę.

W maju 2017r. wspólnie z żoną i synem przeszliśmy wraz z setkami pielgrzymów Drogę Krzyżową w Wał Rudzie szlakiem męczeństwa Bł. Karoliny.Po zakończeniu  Drogi Krzyżowej w kaplicy w domu Bł.Karoliny modlił się nad moją żoną, synem i nade mną ks. Janusz Faltyn.

Ksiądz, gdy zakończył modlitwę przekazał nam informację, że podczas modlitwy widział obraz przedstawiający krzyż w okresie Wielkanocnym z przewieszoną czerwoną stułą, która nas obejmuje. Podkreślił nierozerwalność sakramentu małżeństwa.

Obecnie mieszkamy już wspólnie od Wielkiej Soboty 2018 roku, a 30-go kwietnia urodziła się nam córka Karolina.

Błogosławiona Karolino dziękuję za Twoje wstawiennictwo.

 

Historię opisałem na Chwałę Bożą.

Wszystko dobro które, wykonałem wraz z rodziną i wspierającymi  nas ludźmi pochodzi z łaski Bożej.

Chrystus powiedział, że nic bez Niego nie możemy zrobić dobrego.

Wszystkich, którzy będą czytać, bądź słuchać tego świadectwa proszę o modlitwę za mnie i moją rodzinę, abyśmy wytrwali do końca krocząc Bożą drogą.

 

 

Bogu Wszechmogącemu  i Maryji Matce Miłosierdzia  niech będzie  chwała na wieki wieków

AMEN

 

 

 

 Łukasz Budnik

 

 

 

Administrator danych osobowych informuje, że wszystkie dane osobowe na stronie internetowej Sanktuarium w Zabawie umieszczone zostały za zgodą osób, których dane dotyczą lub umieszczone są na podstawie prawa.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.