Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

Droga Krzyżowa 18.02.2015 - rozważania

Rozważania Drogi Krzyżowej prowadzone przez ks. Adama Kardysia

 

Świadecytwo Andrzeja

 

 

 

Droga krzyżowa – Zabawa – 18.02.2015 r.

 

 

Wstęp

Nawracajcie się wierzcie w Ewangelię: to dziś najczęściej powtarzane słowa, w każdym kościele. Tymi słowami rozpoczęło się głoszenie Ewangelii – bo dobra Nowina to całkowita nowość. Trzeba zmienić sposób myślenia, aby ją przyjąć. Korzystając z wolnej woli i umysłu, uwierzyć Bogu Nie zawiesić działania rozumu, nie blokować wolnej woli, ale tak właśnie: uznać, uwierzyć. Tymi słowami żyje Kościół w Polsce w trwającym Roku Duszpasterskim, aby pomóc nam odwrócić się od grzechu.

„Kto chce pójść za mną …”  U progu Wielkiego Postu chcemy przejść drogę, która prowadzi do pełni życia. Posypujemy dziś głowę popiołem – wymowny gest, ale gesty mamy opanowane, słowa wypowiada się łatwo, trudniej wejść z nimi w życie, uczynić prawda swojego życia.

Błogosławiona Karolino – poprowadź nas drogą, którą sama przeszłaś. Twoje życie było na co dzień autentyczne, nie mówiłaś, że wierzysz, tylko wierzyłaś. Nie planowałaś męczeństwa ale okazałaś się na nie gotowa. Autentyzm życia nie pozwolił Ci wybrać innego rozwiązania. Zostałaś Sobą do końca – do pełni życia ….

 

Stacja pierwsza ; Pan Jezus na śmierć skazany;

Ludzkość się chlubi, że nie skazuje nikogo dopóki nie udowodni się winy. Jak udowodnić niewinność, kiedy ona staje się powodem winy, jeśli jest ona przyczyną wyroku ….  Przecież Jezus nie miał winy, wszyscy stwierdzali niewinność – brak dowodów  ….  A jednak winien jest śmierci … absurd światowej sprawiedliwości.

Ilu jest dzisiaj niewinnych skazanych tylko dlatego, że ktoś powiedział …. Wobec tych ludzkich wyroków stajemy przed Jezusem przyjmującym niezawiniony wyrok. Niczego mu nie udowodniono ale jednak skazano….   Nie zawsze warto się szarpać, udowadniać, że mam rację, czasem z pokorą przyjąć choć niesprawiedliwe, a Bóg wywiedzie z tego dobro.

Weszliśmy na drogę  na której błogosławiona Karolina obroniła swoją niewinność ….. choć wykonano na niej wyrok – błogosławiona niewinność, która broni się bez słów …  to jest możliwe tylko wtedy gdy się zmieniło sposób myślenia na ewangeliczny.

 

Stacja II : Jezus bierze krzyż na ramiona

Krzyż na ramionach

Jak wziąć na siebie cudza karę ….  Przecież dla wszystkich będzie wiadomo, że jak poddaje się karze to jest winny – pozornie tak, ale przecież przy tej stacji  widzimy, że nie zawsze. Nie każdy ukarany jest naprawdę winny.  Jezus otwiera nowy sposób wynagradzania – brać na siebie cudzy krzyż. W oczach świata stać się winnym aby z kogoś zdjąć Jego winę, uchronić od kary.

Witaj krzyżu … cokolwiek to będzie dla mnie znaczyć.

Na drodze krzyżowej rozważamy drogę do świętości … Karolina przyjęła krzyż, na który nie zasłużyła ale którego chciała … Patrzyła na Chrystusa, który przyjął za nas nasz krzyż. Uczynił go swoim – zrobiła to samo.

Naśladując Chrystusa stała się światłem dla tylu pragnących iść tą sama drogą.

 

III Pierwszy upadek

Iluż ludzi obłudnie motywuje swoje upadki upadkami Jezusa, usprawiedliwia się …..  Mówią: przecież nawet Jezus upadał, lub każdy święty upada na dzień siedem raz. To prawda ale tylko wtedy gdy upadki spowodowane są słabością, a nie wyrachowanym myśleniem że skoro święci upadają skoro Jezus upadł to ja też mogę sobie pozwolić. Upadek zaplanowany jest obłudny i nie boli – trudno go obżałować bo trudno o szczerość, trzeba by żałować obłudy a nie upadku. Upadek ze słabości boli całkiem inaczej. Tak jak Jezusa przy tej stacji. Boli okrutnie.

Poniewierana bł. Karolino. Na drodze którą idziemy nie upadałaś bo chciałaś, to nie był Twój zamiar.  Nie wiemy ile razy upadłaś sama na ziemię. Za każdym razem bolało.

Nawrócić się – zmienić sposób myślenia by nie okazało się, że moje upadki to grzechy przeciw Duchowi Świętemu – zuchwała ufność w miłosierdzie Boże.

 

IV Spotkanie z Matką

Jedno spotkanie, które mówi o całym życia …  nie byłoby możliwe tyle wyrazić w jednym krótkim spojrzeniu gdyby nie całe życie. Całe życie przekazała Synowi. Z dzieckiem można być tylko do pewnego momentu. Potem trzeba wierzyć, że zrobiło się wszystko co potrzeba, że dziecko nie zawiedzie.  ….

Rodzice bł. Karoliny nie zawiedli – Karolina zdała nieoczekiwany egzamin … Cieszą się, że maja ją ze sobą w niebie . Radość kosztowała dużo. Łatwiej jest patrzeć na dziecko szczęśliwe już tu na ziemi. Jak krótkie jest takie szczęście.

Błogosławiona Karolino – błogosławiona – szczęśliwa – bądź dla rodziców wskazówką, że prawdziwe szczęście to szczęście wieczne, a nie na godzinę czy 10 lat, czy nawet 70.

Nawrócić się – zmienić sposób myślenia.

 

V Szymon z Cyreny

Pomóc człowiekowi ….    Jak pomógł Szymon z Cyreny. …… Jak nam pomogła Karolina – nie myślała o tym …  Czasem myślimy: nikt nie widzi – po co się wysilać i tak żadnego z tego pożytku.   …. Życie nasz ma nie zastąpioną wartość ….. sytuacje, które się nie powtórzą – raz zmarnowane nie wrócą nigdy . Mówimy – a nic się nie stało – tak Bóg sobie poradzi, ale dla nas już coś raz na zawsze przepadło ….. Jedno męczeństwo Karoliny – nie zmarnowała godziny – wierna – życie ma niezastąpione w wartość chwile. Nokt nie patrzyła a jednak światło nie zostało pod korcem – jak jasno świeci.

Nawrócić się – zmienić sposób myślenia – nic się nie powtórzy.

VI Weronika ociera Twarz Jezusowi

Kogo widzę gdy patrzę na brata lub siostrę. Kogo widziała Weronika – człowieka. Był nim Zbawca. Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci najmniejszych mnieście uczynili.

 Gdyby Morderca Karoliny widział w niej człowieka ….   Człowiekiem nie wolno się posłużyć. Człowiekowi trzeba usłużyć. 

Jakże inaczej dziś widzi się człowieka – pomnoży moje pieniądze – da mi nerkę, da mi upragnione bycie matka Ojcem – posłuży mi do szczęścia. Nie – nie tak. Tak nie wolno. Kogo widzę, gdy patrzę na człowieka. Czyj to Obraz?  Czyje to Dziecko?

Nawracajcie się – zmieniajcie sposób myślenia.

 

VII Drugi upadek Jezusa

Jak się czuje człowiek sponiewierany – źle się czuje. Fizycznie i duchowo ….. Czasem poniewierający dostępują tej łaski by być również sponiewieranym – wtedy wiedzą co dawali innym i mogą się nawrócić – nie potrzeba takich doświadczeń, można się przed nimi uchronić wystarczy wierzyć Bogu, po co sprawdzać czy naprawdę jest złym to przed czym Bóg ostrzega? Jak w raju, … po co próbować ten owoc, o którym Bóg mówił, że nie warto, więcej, że nie wolno…

Czy potrzebny był upadek Jezusa – on po  już był – lepiej wyciągnąć wnioski. Czy potrzebne było męczeństwo Karoliny – ono już było – lepiej wyciągnąć wnioski. Było już tyle naszych upadków, czy potrzebne? A wyciągnęliśmy wnioski ?

Wierzcie w ewangelie – nie upadniecie ……

 

VIII – Jezus pociesza płaczące niewiasty

Nie płaczcie nade mną. Płaczecie nie tam gdzie trzeba. Nie nad tym co potrzeba.

Na cóż się zda ubolewanie nad Jezusem jeżeli przyczyna zostaje nietknięta …  Jezusowi nic nie mogą zrobić – a co się stanie z dziećmi ? Źle pojmowana miłość ma różne oblicza, ale podobne skutki – nieodwracalne skutki. Może uratować tylko Bóg – tak jak ratuje przy tej stacji – płaczcie nad sobą, pokutujcie. Co robić by uratować – płakać, pokutować.

Czy łatwo zmienić sposób myślenia,  gdy dziecko jest jak źrenica w oku. Miłość czasem musi boleć jeśli jest prawdziwa. Miłość cierpliwa jest …. Plon przychodzi po miesiącach uprawy, czasem po latach, nie od razu na wiosnę.

 

IX – Trzeci upadek

Przyzwyczajenie – nic się nie stało ? stało się …. Bardzo dużo się stało, Gdy kolejny raz upada człowiek coraz trudniej mu uwierzyć, że da sobie rady – Bóg przekonuje, że da rady – zachęca: nawracajcie się, a więc to możliwe, to potrzebne. Gdyby było inaczej Bóg by się nie angażował a jednak cały czas to czyni.

Ile próśb usłyszał oprawca Karoliny, ile błagalnych spojrzeń, nie wzruszył go jej płacz i bezradność, mógł się uratować ale już się przyzwyczaił, że on nie musi się nawracać, on robi to do czego ma prawo. Przecież nie jest gorszy od innych, inni są tacy sami. Zamiast nawrócenia przyzwyczajenie.

 

X Jezus z szat obnażony

Jak można upokorzyć człowieka. Jak można upokorzyć Boga – wystawiając Jego intymne piękno na ironiczne oglądanie. Niewinność jedynym ratunkiem

Nie na dzisiejsze czasy ??? Mojżesz otrzymał przykazania w dużo trudniejszych czasach. Bóg nie rezygnuje z marzenia o niewinnej ludzkości, pięknej także w pięknie ciała.

Nie lubiany przez liberalne media abp Hoser mówiła zauważył, że „wszystkie relacje osobowe zostały zerotyzowane, a to niesłychanie groźne zjawisko. ….. Wszyscy są podejrzani o seksualne kontakty, także osoby z przeszłości, na przykład Maria Konopnicka i Maria Dulębianka. Gdyby wczytać się w teksty dzisiejszych rozmaitych teoretyków genderyzmu okaże się, że światem rządzi satysfakcja seksualna, a człowiek istnieje dla rozkoszy”.

Nawracajcie się – czystość, niewinność, jakże potrzeba potężnego Ruchu Czystych Serc, które uratują ludzkie ciało, piękny Boży dar. Błogosławiona Karolino niech twoja niewinność pomaga bronić resztki dzisiejszej niewinności.

 

XI Przybicie do krzyża

Jak bardzo człowiek może cierpieć. Czy potrafimy to sobie wyobrazić? Tylko na tyle na ile sami przeszliśmy podobne cierpienie. Czy zawsze możemy powiedzieć cierpiącemu – rozumiem Cię. Raczej rzadko. Ale być przy cierpiącym to możemy zawsze. Zdrowy chorego nie zrozumie. Chrystus cierpiał – On rozumie. Cierpiał fizycznie i duchowo – On rozumie.

Bł. Karolina cierpiała – jak? Skąd możemy wiedzieć. Przecież nas tam nie było. Ale gdy cierpiała był z Nią Chrystus – męczennik. On był i On rozumiał.

Co można ukrzyżować ? Czemukolwiek zadamy śmierć ze względu na Chrystusa on nas wesprze – przecież każdy grzech wziął na siebie. On wie co to znaczy. Sam przybity pomoże nam przybić nasze słabości, wady i grzechy.

Nie musze sobie radzić sam - ….. nawrócić się, a Jezus będzie przy mnie.

 

 

 

XII Śmierć

„W ręce Twoje powierzam Ducha mojego” – kiedy trzeba powiedzieć te słowa ? Żeby można je było powiedzieć we właściwym momencie trzeba je powiedzieć na początku prawdziwego nawrócenia –: tak teraz powierzam w Twoje ręce ducha mojego.

Jeśli umrzemy naszym własnym nieuporządkowanym pragnieniom będziemy żyć.

Oto idę Panie abym pełnił wolę Twoją. Kto ocali swoje życie ten je straci, a kto straci swe życie z powodu Boga ten je ocali. Bł. Karolino ocaliłaś życie bo oddałaś je Bogu.

Dziękujemy Ci za wzór nawrócenia tego na początku drogi wiary i tego który w finale pobytu na ziemi zaowocował utratą życia doczesnego a zwycięstwem życia wiecznego.

Boże jak trudno o taki sposób myślenia, o wytrwałe nawrócenie.

 

XIII Zdjęcie z krzyża

Ile zostało z żyjącego  - bezwładne ciało. Ale było to ciało Zbawiciela – bezcenne – pieczołowitość z jaka Maryja bierze w ramiona swojego Syna  mówi nam, że i nasze ciało to narzędzie naszego zbawienie – nosimy skarb w naczyniach glinianych – nawróćcie się popatrzcie inaczej na swoje ciało – chociaż prochem jest i w proch się obrócisz to przecież Pan Cie wskrzesi w dniu ostatecznym.

Jak bezcennym stało się ciało bł. Karoliny. Jakże cenna relikwią. Przypomina, że ciało nasze jest narzędziem naszego zbawienia i to nie wszystko bo jeszcze będzie wskrzeszone do życia wiecznego – w szczęściu lub ….  Wyboru dokonujemy za życia …. Potem już się nic nie zmieni …..   

 

XIV złożenie do grobu….

Grób …. Brama do życia – każdy musi przejść. Przerażająca perspektywa dla potępionych bezsens dla ateistów. Brama dla żyjących w łasce – tu ujawnia się prawdziwa mądrość – nie bać się śmierci.

Nawracajcie się – śmierć nie jest kresem. Prawdziwie nawróceni to męczennicy – wiedząc co wybierają nie zawahali się.

Drogi moje nie są drogami moimi, a myśli wasze nie są myślami waszymi – mówi Pan. Dobry Boże – Panie męczenników i świętych: wejdź na nasze drogi byśmy nie zatracili wrażliwości na Twój głos wzywający nas do zbawczej przemiany – do nawrócenia. Tylko na ziemi można zawracać

 

Zakończenie

U progu Wielkiego Postu przeszliśmy drogę, która prowadzi do pełni życia. Czas nawrócenia:  Wielki Post – dar łaski wzywający do jedności z Bogiem i bliźnimi, wzywający do kroczenia po ścieżkach zbawienia nawet wtedy gdy okaże się to ścieżką męczeństwa, ale przecież „Jeśli kto chce iść za mną, niech weźmie swój krzyż” . 

Błogosławiona Karolino – poprowadź nas drogą, którą sama przeszłaś. Twoje życie było na co dzień autentyczne, żyłaś wiarą. Autentyzm życia nie pozwolił Ci wybrać innego rozwiązania niż męczeństwo. Dopomóż nam iść tą drogą, która prowadzi do pełni życia.

 

 

 

Wpisz swoją intencję

Najnowsze pięć wpisów:

Izabela

Bł. Karolino wstaw się za mną i moim Mężem u Ojca, aby pobłogosławił nas upragnionm potomstwem. 

piotrek

 abym dziennie wytwał w twojej wierze słowie i czynił tak jak ty.Jesteś moim drogowskazem ty mnie kieruj i prowadz.Błogosławiona Karolino szczerz mnie w każdej minucie mojego życia amen

dariakrupa@wp.pl

Prosze o modlitwe w intencji uzdrowienia mojej rodziny.

Renata

Bł. Karolino pomóż odnaleźć drogę do Boga mojemu synowi. Poprowadź własciwą drogą również mojego męża. Srzeż od niebezpieczeństw moją córkę. Umacniaj nas w wierze. Twoja wierna czcicielka.

anonim

O uzdrowienie od chorób i łaskę zdrowia dla mojej przyjaciółki Natalii B