Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider
https://hotcanadianpharmacy365.com/drugs/Viagra+Generic/

Rozważania Drogi Krzyżowej - 18 września 2016

Rozważania drogi krzyżowej przygotowe przez parafię bł. Karoliny.

Wał Ruda 18.09.2016

DROGA KRZYŻOWA

Wstęp:

my site  

  Godz. 15.00 . Godzina miłosierdzia.  Stajemy tu, by odprawić Drogę Krzyżową. Przybyliśmy,

aby przejść tą drogę, którą wyznaczyła swoją męczeńską śmiercią nasza patronka bł. Karolina.  Stajemy tu

w Roku Miłosierdzia, aby na nowo zachwycić się ogromem Bożej miłości i Bożego miłosierdzia.

Święci są prawdziwym bogactwem tej ziemi. Wielbimy Boga za bł. Karolinę i wszystkich świętych

i błogosławionych naszej polskiej ziemi, a w ostatnim roku przybyło jeszcze dwóch pochodzących

z naszej diecezji: bł. Zbigniew Strzałkowski i 5 czerwca św. Ojciec Stanisław Papczyński. Zapraszamy ich wszystkich na tę naszą Drogę Krzyżową, by razem z nami się modlili, by orędowali za nami, a w tym Roku Miłosierdzia szczególnie zapraszamy św. S. Faustynę i naszego papieża św. Jana Pawła II.

 

Rozważania Drogi Krzyżowej oparte są na Piśmie Świętym i Dzienniczku S. Faustyny.

 

Stacja I. Pan Jezus przed sądem.

http://mhs.se/intra_modul_info.php?id=24  

„Arcykapłani i cała Wysoka Rada szukali fałszywego świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić.

Lecz nie znaleźli, jakkolwiek występowało wielu fałszywych świadków” (Mt 26, 59-60).

 

http://svahn.it/?feed=rss2 Jezus: Nie dziw się temu, ze jesteś nieraz niewinnie posądzana. Ja z miłości ku tobie wpierw wypiłem

 ten kielich cierpień niewinnych (Dz. 289). Kiedy byłem przed Herodem, wypraszałem ci łaskę,

abyś się umiała wznieść ponad wzgardę ludzką i wiernie szła Moimi śladami (Dz. 1164).

 

follow link s. Faustyna: Jezu, jesteśmy wrażliwi na mowę i zaraz chcemy odpowiadać, a nie zważamy na to,

czy jest w tym wola Boża, żebyśmy mówili.  Dusza milcząca jest silna, żadne przeciwności nie zaszkodzą jej, jeśli wytrwa w milczeniu. Dusza milcząca jest zdolna do najgłębszego zjednoczenia z Bogiem

(por. Dz. 477).

 

 

Stacja II. Pan Jezus bierze krzyż na Swoje ramiona.

heroic strike matchmaking destiny  

„Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę

 i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i  mówili: „Witaj , Królu Żydowski!”

(J 19, 1-3,).

 

find out Jezus: Nie lękaj się cierpień, Ja jestem z tobą (Dz. 151) Im bardziej ukochasz cierpienie, tym miłość twoja ku Mnie będzie czystsza (por. Dz.279).

 

http://thoughtden.co.uk/?stranuychelovek=opzioni-binarie-sos&0a0=f4 s. navigate to this site Faustyna: Jezu, dziękuję Ci za codzienne drobne krzyżyki, za przeciwności w moich zamiarach,

za trud życia wspólnego, za złe tłumaczenie intencji, za poniżanie przez innych, za cierpkie obchodzenie się ze mną, za słabe zdrowie i wyczerpanie sił, za zaparcie się własnej woli, za wyniszczenie swego ja,

za nieuznanie w niczym, za pokrzyżowanie wszystkich planów (por. Dz. 343).

 

Miłosierny Jezu naucz mnie cenić trud życia, każde cierpienie i z miłością dźwigać ten codzienny krzyż.

 

  Bądź uwielbiony Stwórco nasz i Panie

  Wszechświecie cały, uwielbiaj Pana w pokorze

  Dziękuj swemu Stwórcy na ile sił ci stanie

  Wysławiaj Jego miłosierdzie Boże

 

 

 

Stacja III. Pan Jezus pierwszy raz upada pod krzyżem.

 

„Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich (…). A On poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami” (Iz 53,6.12).

 

a fantastic read Jezus: Uchybienia dusz mimowolne nie powstrzymują miłości Mojej (…) ani nie przeszkadzają Mi jednoczyć się z nimi, ale uchybienia chociażby najdrobniejsze, a dobrowolne, te tamują łaski Moje.

I takich dusz nie mogę obsypywać swymi darami (Dz. 1641).

 

http://civilparties.org/?page_id=46 s. Faustyna: O Jezu mój, jak bardzo jestem skłonna do złego. To zmusza mnie do ustawicznego czuwania nad sobą, ale nie zrażam się niczym, ufam łasce Bożej, która w największej nędzy obfituje (Dz. 606).

 

Za św. siostrą Faustyną pragnę z całego serca wyznać Jezu ufam Tobie i uwielbiać Twoje miłosierdzie jej słowami

„O niepojętym miłosierdziu Bożym

 będę śpiewać na wieki przed wszystkim ludem

Ze źródła miłosierdzia Twego o Panie

Płynie wszelkie nasze szczęście i życie

Wszystkie więc stworzenie i twory

Miłosierdzia pieśń śpiewajcie w zachwycie

 

 

Stacja IV. Pan Jezus spotyka swoją Matkę.

have a peek here  

„Oto ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak,

któremu sprzeciwiać się będą. A twoją duszę miecz przeniknie” (Łk 2, 34-35).

 

currency heat map indicator forex s. Faustyna: Ujrzałam Najświętszą Pannę (…) która zbliżyła się do mnie (…) i przytuliła mnie do Siebie,

i rzekła mi te słowa: (…) Bądź odważna, nie lękaj się złudnych przeszkód, ale wpatruj się w mękę Syna Mojego, a tym sposobem zwyciężysz (Dz. 449).

 

Matko Miłosierdzia, bądź przy mnie zawsze, zwłaszcza w cierpieniu i na mojej drodze krzyżowej. Za Św. siostrą Faustyną nazywamy Cię również naszą tarczą obronną i modlimy się słowami:

 

„O słodka Matko Boża

Na Tobie wzoruję me życie

Tyś mi świetlana zorza

W Tobie tonę cała w zachwycie

 

O Matko Dziewico Niepokalana

w Tobie odbija się dobroć Boga

Ty mnie uczysz jak wśród burz kochać Pana

Tyś mi tarczą i obroną od wroga”

 

 

 

Stacja V. Szymon Cyrenejczyk pomaga dźwigać krzyż Panu Jezusowi.

click site  

„Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola,

 i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem.” (Łk 23, 26).

 

click over here now Jezus: Dopuszczam (….) przeciwności (…), aby pomnożyć twoje zasługi. Nie za pomyślny wynik nagradzam, ale za cierpliwość i trud dla Mnie podjęty (por. Dz. 86).

 

http://www.mongoliatravelguide.mn/?sakson=opzioni-binarie-30-secondi&de4=3f s. Faustyna: O Jezu mój, Ty nagradzasz nie za pomyślność czynu, ale za szczerą wolę i trud podjęty, dlatego jestem zupełnie spokojna, chociażby wszystkie poczynania i wysiłki moje [zostały] zniweczone

albo nigdy nie urzeczywistnione. Jeżeli zrobię wszystko, co jest w mej mocy, reszta nie do mnie należy

(Dz. 952).

Miłosierny Jezu;

 

W cieniu Twoich rąk

Ukryj, proszę mnie

Gdy boję się, gdy wokół mrok

Bądź światłem, bądź nadziei dniem

Wszystkim o czym śnię

Głosem w sercu mym

Jak ręka, która trzyma mnie

Nad brzegiem nocy, brzegiem dni

Bądź jak skrzydła dwa

Kiedy braknie sił

 

Chwyć mnie i nieś

Niech niebo bliżej będzie

Tak bardzo chcę

W ramionach Twych się skryć.

 

Stacja VI. Weronika ociera twarz Pana Jezusa.

http://aiapets.com/?optionbinary=binary-option-pdf  

„Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarz zakrywa. Wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic” (Iż 53, 2-3).

 

click here for more Jezus: Wiedz o tym, że cokolwiek dobrego uczynisz jakiejkolwiek duszy, przyjmuję jakobyś Mnie samemu to uczyniła (Dz. 1768).

 

s. Faustyna: Uczę się być dobrą od Jezusa, od Tego, który jest dobrocią samą, abym mogła być nazwana córką Ojca niebieskiego (Dz. 669). Wielka miłość umie zamieniać rzeczy małe na rzeczy wielkie i tylko miłość nadaje czynom naszym wartość (Dz. 302).

 

Panie Jezu, Mistrzu mój, spraw, aby moje oczy, ręce, usta, moje serce … były miłosierne

 jak u św. Weroniki. Przemieniaj mnie w miłosierdzie.

 

Stacja VII. Drugi upadek Pana Jezusa.

 

„On się obarczył naszym cierpieniem. On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego” (Iz 53, 4).

 

Jezus: Przyczyną twoich upadków jest to, że za wiele liczysz sama na siebie, a za mało się opierasz

na Mnie (Dz. 1488). Wiedz, że sama z siebie nic nie możesz (Dz. 639). Nawet łask moich nie jesteś zdolna przyjąć bez szczególnej pomocy Mojej (Dz. 738).

 

s. Faustyna: Jezu nie pozostawiaj mnie samej (…). Ty, Panie wiesz, jak słaba jestem. Jestem przepaścią nędzy, jestem nicością samą, więc cóż w tym będzie dziwnego, jeżeli mnie pozostawisz samą i upadnę

(Dz. 1489). Więc Ty, Jezu musisz być ustawicznie ze mną, jak matka przy słabym dziecku – więcej nawet (Dz. 264).

 

Dla Karoliny źródłem siły do walki z rozwścieczonym żołnierzem była bezgraniczna ufność Bogu o której dowiadujemy się w świadectwie koleżanki która przekazała słowa którymi ją pouczała: „Zawsze zaufaj Jezusowi, bo to Jemu – brak zaufania z naszej strony sprawia przykrość. Najlepiej powierzaj wszystkie swoje obawy Bogu i powiedz: Miłosierny Boże! Tobie tylko ufam i wierzę, ze wszystko, co dla nas przygotujesz, będzie najlepsze i dla nas i dla naszej rodziny i dla naszych przyjaciół i dla nas wszystkich.  Boże, bądź uwielbiony we wszystkim.”

 

 

Stacja VIII. Pan Jezus poucza niewiasty.

 

„A szło za nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się

do nich i rzekł: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade mną, płaczcie raczej nad sobą” (Łk 23, 27-28).

 

Jezus: O, jak miła mi jest żywa wiara (Dz. 1420).

Pragnę, aby było w was więcej wiary w chwilach obecnych (Dz. 352).

 

s. Faustyna: Gorąco proszę Cię Panie, abyś raczył wzmacniać wiarę moją, bym w życiu codziennym

i szarym nie kierowała się usposobieniem ludzkim, ale duchem. O, jak wszystko ciągnie człowieka

do ziemi, ale wiara żywa utrzymuje duszę w wyższych sferach, a miłości własnej przeznacza miejsce

dla niej właściwe – to jest ostatnie (por. Dz. 210).

 

Miłosierny Panie, dziękujemy za chrzest święty naszej Ojczyzny 1050 lat temu, za chrzest święty

każdego z nas i za łaskę wiary. I proszę pomóż nam nie tylko wytrwać w tej wierze, ale ciągle wzrastać w niej i czynić ją żywą i prawdziwą w codziennym życiu na wzór bł. Kroliny.

 

 

Stacja IX. Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem.

 

„Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony,

jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich.” (Iz 53, 7.10).

 

Jezus: Wiedz, że największą przeszkodą do świętości jest zniechęcenie i nieuzasadniony niepokój;

on ci odbiera możność ćwiczenia się w cnocie (…). Ja jestem zawsze gotów ci przebaczyć.

Ile razy Mnie o to prosisz, tyle razy wysławiasz miłosierdzie Moje (Dz.1488).

 

s. Faustyna: Jezu mój, pomimo Twych łask, jednak czuję i widzę całą nędzę swoją. Zaczynam dzień walką

 i kończę go walką. Zaledwie się uprzątnę z jedną  trudnością, to na jej miejsce powstaje dziesięć

do zwalczenia, ale nie martwię się tym, bo wiem dobrze, że to jest czas walki, a nie pokoju (Dz. 606).

 

Miłosierny Panie, oddaję Ci to, co jest wyłączną moją własnością, czyli mój grzech i moją ludzką słabość. Błagam Cię, niech nędza moja utonie w niezgłębionym miłosierdziu Twoim.

Ufam Twojemu miłosierdziu bo jest ono jak ogromne słońce ;

 

„ Każdy czasem upada i gubi dobro pośród wielu szans,

Czy jednak jeszcze uwierzy, że można zmienić ten świat ?

Każdy czasem gdzieś błądzi, i gubi dobro pośród wielu szans,

Czy jednak jeszcze uwierzy, odnajdzie drogę do gwiazd ?

 

A Miłosierdzie Twoje jak ogromne słońce, ogrzewa nas, dodaje sił każdego dnia

Uwierzmy jeszcze raz, ze warto iść pod wiatr, nie poddać się temu co złe.

 

 

Stacja X. Jezus z szat obnażony.

 

„Żołnierze (…) wzięli Jego szaty i podzielili je między sobą; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. Tak właśnie miały się wypełnić słowa Pisma” (J 19. 23-24).

 

s. Faustyna: Stanął nagle Jezus przede mną obnażony z szat, okryty ranami na całym ciele, oczy tonęły

we krwi i łzach, twarz cała zeszpecona, pokryta plwocinami. Wtem mi powiedział Pan:

 

Jezus: Oblubienica musi być podobna do swego Oblubieńca.

 

s. Faustyna: Zrozumiałam te słowa do głębi. Tu nie ma miejsca na jakieś wątpliwości.

Podobieństwo moje do Jezusa ma być przez cierpienie i pokorę (Dz.268).

 

Jezu cichy i serca pokornego, uczyń serca nasze według serca Twego.

Prośmy wraz ze św. siostrą Faustyną Jej słowami:

 

„Okaż mi Boże Miłosierdzie Swoje

Według litości serca Jezusowego

Usłysz błagania i prośby moje

Okaż mi Miłosierdzie Swoje.

 

Wszechmogący, miłosierny Panie

Litość Twa niewyczerpana

Niechaj Twoja cześć i chwała

W świecie nigdy nie ustanie

 

Okaż mi Miłosierdzie Panie

Niechaj Twoja cześć i chwała

W świecie nigdy nie ustanie

Okaż mi Miłosierdzie Panie

 

Stacja XI. Ukrzyżowanie Pana Jezusa.

 

„Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go i potrząsali głowami, mówiąc: Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, wybaw sam siebie; jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża! Podobnie arcykapłani z uczonymi w Piśmie i starszymi szydząc powtarzali; Innych wybawiał, siebie nie może wybawić (…). Zaufał Bogu, niechże Go teraz wybawi, jeśli Go miłuje” (Mt 27, 39-43).

 

Jezus: Uczennico Moja, miej wielką miłość do tych, którzy ci zadają cierpienie; czyń dobrze tym,

którzy cię nienawidzą (Dz. 1628).

 

s. Faustyna: O Jezu mój, Ty wiesz, jakich trzeba wysiłków, aby obcować szczerze i z prostotą z tymi,

od których natura nasza ucieka, albo z tymi, którzy czy świadomie, czy też nieświadomie zadali nam cierpienie. Po ludzku jest to niemożliwe. W takich chwilach staram się odkryć, więcej niż kiedy indziej,

w danej osobie, Ciebie, mój Jezu, i ze względu na Ciebie, czynię dobro tym osobom (por. Dz. 766).

O Miłości najczystsza, zakróluj w całej pełni w moim sercu i daj ukochać to, co przekracza ludzką miarę (por. Dz. 328).

 

„Wśród wycia, huku fal

Płynę spokojnie z ufnością

I patrzę jak dziecko bez lęku w dal

Boś Ty mi Jezu światłością…

 

Płynie łódź życia mojego

Pośród mroków i nocy cieni

I nie widzę wybrzeża żadnego

Jestem na głębi morskiej przestrzeni

 

Każda z fal zatopić mnie może

Pogrążając łódź w wód odmęcie

Gdybyś nade mną nie czuwał o Boże

W każdej chwili, w każdym momencie

Wśród wycia, huku fal

Płynę spokojnie z ufnością

I patrzę jak dziecko bez lęku w dal

Boś Ty mi Jezu światłością „

 

Stacja XII.  Pan Jezus umiera na krzyżu.

 

„Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha Mojego. Po tych słowach wyzionął ducha (Łk 23, 44, 46) gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda” (J 19, 33-34).

 

Jezus: To wszystko dla zbawienia dusz. Rozważ (…) co ty czynisz dla ich zbawienia (Dz. 1184).

 

s. Faustyna: Ujrzałam Pana Jezusa przybitego do krzyża. Kiedy Jezus chwilę na nim wisiał, ujrzałam cały zastęp dusz ukrzyżowanych tak jak Jezus. I ujrzałam trzeci zastęp dusz i drugi zastęp dusz. Drugi zastęp

nie był przybity do krzyża, ale dusze trzymały silnie w ręku krzyż; trzeci zaś zastęp dusz nie był ani ukrzyżowany, ani [nie] trzymał w ręku krzyża silnie, ale wlokły te dusze krzyż za sobą i były niezadowolone. Wtedy rzekł im Jezus:

 

Jezus: Widzisz, te dusze, które są podobne w cierpieniach i wzgardzie do Mnie, te też będą podobne

 i w chwale do Mnie; a te, które mają mniej podobieństwa do Mnie w cierpieniu i wzgardzie

 – te też będą miały mniej podobieństwa i w chwale do Mnie (Dz. 446).

 

Miłosierny Jezu, Zbawicielu mój, ukryj mnie w głębi swego serca, bym zasilona Twoją łaską mogła upodobnić się do Ciebie i mieć udział w Twojej chwale. Dziękując Ci Boże za Twoją miłość i Twoje niezgłębione Miłosierdzie

 

Stacja XIII.  Pan Jezus zdjęty z krzyża.

 

„Na widok tego, co się działo, setnik oddał chwałę Bogu i mówił: Istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy. Wszystkie też tłumy, które zbiegły się na to widowisko, gdy zobaczyły, co się działo, wracały bijąc się

w piersi. Wszyscy Jego znajomi stali z daleka” (Łk 23, 47-49).

 

Jezus: Najmilsza jest Mi ta dusza, która wierzy mocno w dobroć Moją i zaufała Mi zupełnie;

obdarzam ją swoim zaufaniem i daję jej wszystko, o co prosi (Dz. 453).

 

s. Faustyna: Uciekam się do Twego Miłosierdzia, Boże łaskawy, któryś sam jeden jest tylko dobry.

Choć nędza moja wielka i przewinienia liczne, jednak ufam miłosierdziu Twemu, boś jest Bóg miłosierdzia

i od wieków nie słyszano ani nie pamięta ziemia, ani niebo, by dusza ufająca miłosierdziu Twemu została zawiedziona (Dz. 1730).

 

Miłosierny Jezu – codziennie pomnażaj we mnie ufność w Miłosierdzie Twoje, abym zawsze i wszędzie dawała świadectwo o Twojej bezgranicznej dobroci i miłości. A teraz przez wstawiennictwo sekretarki Bożego miłosierdzia prośmy:

 

(„Moja modlitwa do św. siostry Faustyny”)

 

„Święta od miłosiernej miłości,

Święta od codziennej radości,

Święta od cierpienia,

Prowadź mnie do zjednoczenia

z Tym,

który Był

który Jest

z Tym

który zawsze Będzie.

Niech Jego Miłosierdzie

Głoszę zawsze i wszędzie”.

 

Stacja XIV.  Pan Jezus złożony do grobu.

 

„Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa” (J 19, 40-42).

 

Jezus: Jeszcze nie jesteś w Ojczyźnie, więc idź, wzmocniona Mą łaską, i walcz o królestwo Moje

w duszach ludzkich, a walcz jak dziecię królewskie, i pamiętaj, że prędko miną dni wygnania, a z nimi

i możność zbierania zasług na niebo. Spodziewam się od ciebie (…) wielkiej liczby dusz,

które będą przez wieczność całą wysławiać miłosierdzie Moje (Dz. 1489).

 

s. Faustyna: Każdą duszę, którąś mi powierzył, Jezu, będę się starała wspomagać modlitwą i ofiarą,

aby łaska Twoja mogła w nich działać. O, wielki miłośniku dusz, Jezu mój, dziękuję Ci za to wielkie zaufanie, żeś raczył pod naszą opiekę oddać te dusze (Dz. 245).

Miłosierny Panie spraw, aby ani jedna z tych dusz, któreś mi powierzył, nie zginęła.

 

Kończy się nasza droga krzyżowa, ale nasza droga życiowa trwa nadal.

Trwa również nadal Rok Miłosierdzia.

Papież Franciszek ogłaszając ten Rok pragnie, abyśmy to miłosierdzie bardziej odkrywali, i czerpali

z jego źródeł. Panie Jezu pomóż nam na nowo odkrywać konfesjonał, jako źródło miłosierdzia, gdyż Bóg jest tak miłosierny, że nigdy nie męczy się przebaczaniem.  Musimy często uświadamiać sobie,

że tylko życie z Bogiem jest wypełnione prawdziwą nadzieją.

Bł. Karolina, nasza patronka wiedziała jak wielką przestrzeń kryje ludzkie serce, które może wypełnić tylko Bóg. Chcemy iść śladami bł. Karoliny. Niech wiara zasiana przez Nią rozrośnie się w drzewo świętości w naszych sercach.

Bł. Karolino, dziękujemy Ci za to, że uczysz nas jak w prostocie życia odnaleźć drogę do świętości. Dziękujemy Ci, że prozę życia codziennego zamieniłaś na poezję chwały i uwielbienia i tym nas pociągasz.

Panie Boże pomóż nam, aby szczególnie w tym Roku Miłosierdzia rodził się wokół nas świat odnowiony miłością. Miłość nigdy nie czyni nas przegranymi. Działając z miłością stajemy się zwycięzcami w życiu.

A ucząc się miłości, od naszego Mistrza i Pana, a także od naszych Świętych i Błogosławionych prosimy:

 

Boże zapal w nas swój płomień, ześlij Ducha, ześlij Ogień

Niech miłości żar wypali w naszych sercach Twój ślad.

Naznaczeni Krwią Przymierza, chcemy krzyczeć: Jest nadzieja!

Niech usłyszy świat: Baranek zginął, by ocalić nas.

 

Ziemia dzisiaj już nie wie, jak bardzo jest spragniona Ciebie

Jak wiele rzeczy zmieniło bieg i gdzie ich źródło jest

Świat ma odpowiedź na wszystko, a milczy gdy cierpienie jest blisko

Nie może znieść, że Biały Chleb pozwala łamać się

 

Boże zapal w nas swój płomień, ześlij Ducha, ześlij Ogień

Niech miłości żar wypali w naszych sercach Twój ślad.

Naznaczeni Krwią Przymierza, chcemy krzyczeć: Jest nadzieja!

Niech usłyszy świat: Baranek zginął, by ocalić nas.

 

Panie, chroń nas od Złego

A w serca wlej miłość wzajemną

Niech płonie w nas

Niech widzi świat, że brata kocha brat.

Każdy kto zaufa Tobie, nie zawstydzi się

Twoje Imię jest potężne, na Jego dźwięk każde kolano zgina się

Wszystko, co żyje oddaje cześć na Jego dźwięk

 

Tylko Jezus, Jezus zbawił mnie

Tylko Jezus naszym Panem jest.

 

 

Wpisz swoją intencję

Najnowsze pięć wpisów:

Ela

Błagam o pomoc, bo sama juz sobie nie poradzę.

Proszę modlitwę w sprawie moich kłopotów finansowych. Pomóż mi Boże wyjść z tego, cieszyć się z życia ze swoją wspaniałą rodziną, żyć w zgodzie z przykazaniami, żeby złe myśli nie zajmowały mi głowy. Przyjmij moje błagania.

swiadectwo

Dzięki wstawiennictwu Bl.KAROLINY,NOWENNIE POMPEJANSKIEJ oraz MODLITWIE WSPOLNOTY po kilku trudnych miesiacach wszystkie sprawy zaczęly się pomyślnie ukladać.BÓG ZAPŁAĆ WSZYSTKIM za modlitwę,ktorą dało się odczuć

Marta

Bardzo proszę o wstawiennictwo za moją relacje z Victorem. O szczerą rozmowę prawdę miłość wolność w tej relacji.. Nie wiem czemu tak bardzo I długo cierpię..  mam nadzieję że dobry Bóg mnie wysłucha I da łaskę pokoju I radość I. Serdeczne Bóg zapłać dla wszystkich modlących się za mnie 

Ala

Bl Karolino usun wszelkie przeszkody do zalozenia rodziny Ali o zalozenie szczesliwej rodziny Ali z dobrym czlowiekiem oraz zdrowie i potrzebne laski Ali Joli Krzyskowi Teresie Stefanii Danielowi Bl Karolinko wstawiaj sie za nami Bl Karolinko modl sie za nami

Kasia

Bardzo proszę o wsparcie modlitewne w intencji mojego narzeczonego, aby otworzył swoje serce na miłośc Boga i zrozumiał, że to Jezus ma siedzieć na tronie jego serca a nie ja- która powinnam siedzieć co najwyżej u podnóżka Jego stóp. Maryjo, Mateńko Najkochańsza, która wskazałaś mi swojego Syna, proszę módl się za nami, aby nasze wspólne życie było budowane na mocnym fundamencie Słowa Bożego. Serdeczne Bóg zapłać.