Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

Rozważania Drogi Krzyżowej - 18.12.2018 r.

Rozważania drogi krzyżowej przygotowane przez Patrycję Wigurska-Bąk

 

Wstęp:

"Błogosławieni ubodzy w duchu albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie"

 Mt 5,3

 

Panie Jezu chcemy tym Błogosławieństwem rozpocząć naszą drogę i  wyruszyć razem
z Tobą  by stać się ubogim. Posyłaj Twojego Świętego Ducha aby otwierał nasze serca  na Twoje działanie, na Twoje poruszenia , na Twoją obecność. Ojcze ubogich potrzebujemy Ciebie tu i teraz , Prowadź nas wszystkich którzy chcemy iść śladami Twojej córki Błogosławionej Karoliny i daj nam łaskę abyśmy zapragnęli ubóstwa ,które otwiera nam bramy do Twojego Królestwa.

 

Stacja I " Zachowaj mnie Boże"

 

"Ubóstwo oznacza serce pokorne, które potrafi zaakceptować siebie jako ograniczone i grzeszne stworzenie, aby pokonać pokusę własnej wszechmocy..."
Orędzie Papieża Franciszka  na I Światowy Dzień Ubogich,19 listopada 2017 r.

 

Na początku tej drogi zaakceptuje siebie takim jakim jestem. To nic ,że już każdy skazał mnie na śmierć w środowisku w którym żyjesz szkole, pracy, domu...

Jestem słaby i grzeszny mam więcej wad niż zalet  ale to nie jest mój główny problem.
Moim głównym problemem może być to ,że tego nie akceptuję ,że nie chcę taki być, że gdybym choć trochę mógł być lepszy, zdolniejszy to wszystko byłoby inaczej, moje wady nie byłyby tak widoczne, każdy widziałby moje starania i chyba dałbym sobie radę z każdą rzeczą sam bez niczyjej pomocy .A Pan Bóg nam mówi " Moc w słabości się doskonali " ; stań przede Mną takim jakim jesteś: z twoimi ograniczeniami, słabościami, lękami.... i oddaj mi to twoje całe ubóstwo ...bo tylko na to czekam....

 

Ubóstwo które pokazał nam Jezus na krzyżu jest akceptacją   - z pokorą przyjął Plan Boży
i wypełnił wolę Boga.

Ubóstwo wybrała i zaakceptowała Błogosławiona Karolina , żeby lepiej i pełniej głosić Jezusa w swoim życiu.

A ja ? Kiedy zaakceptuje swoje ubóstwo ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                       

 

 

 

 

 

 

Stacja II " Mówię do Pana "


“Stan ubóstwa nie wyraża się mową, lecz staje się krzykiem, który rozdziera niebiosa i dochodzi do Boga. Co oznacza wołanie ubogiego, jeśli nie cierpienie i samotność, rozczarowanie i nadzieję? Jesteśmy wezwani do poważnego rachunku sumienia,
aby zrozumieć, czy naprawdę potrafimy słuchać ubogich
…”
Orędzie Papieża Franciszka  na II Światowy Dzień Ubogich,18 listopada 2018 r.

 

Kiedy małe dziecko czegoś bardzo chce , a tego nie dostaje wpada w płacz który często zamienia się w krzyk. Krzyczy tak żeby tylko jego prośba została usłyszana i wysłuchana. Dziecko nie zastanawia się czy w ogóle tak wypada ono po prostu wie ,że krzykiem coś wymusi.

I ja krzyczę kiedy czegoś bardzo chce , krzyczę kiedy czuje się taki niepotrzebny ,krzyczę gdy w moim życiu zdarzają się trudne do wyrażenia słowami chwile : utrata bliskiej osoby, nieudane małżeństwo, złe relacje w rodzinie.. Krzyczę chociaż wiem, że powinienem zrobić ten mały krok a jednak nie potrafię, moja duma mi nie pozwala, mój lęk jest tak ogromny ,
że wolę zostawić to tak jak jest.

Bóg dobrze słyszał  krzyk ubóstwa swojego Syna wyrażonego słowami " Boże mój czemuś mnie opuścił " . Ojciec Karoliny słyszał krzyk ubóstwa swojej córki ciągniętej przez żołnierza do lasu : "Tato nie zostawiaj mnie..."


A ja ? Czy ja usłyszę ten krzyk ?

 

Stacja III "Chronię  się do Ciebie "

 

"Pan wysłuchuje ubogich, wołających do Niego i jest dobry wobec tych, którzy
 z sercem rozdartym przez smutek, samotność i wykluczenie w Nim szukają schronienia
..."
Orędzie Papieża Franciszka  na II Światowy Dzień Ubogich,18 listopada 2018 r.

 

Ile razy w życiu tak miałeś. Prosiłeś o pomoc i nic, pytałeś- a odpowiedzi nie było. Wyznaczałeś sobie kolejne cele i znowu porażka, codzienne wyzwania tylko cię dołowały, liczyłeś na wsparcie a przynajmniej zrozumienie ze strony męża czy żony a usłyszałeś pretensje  albo coraz większy dystans  z ich strony.

I tak szukasz , nie możesz znaleźć  i czegoś ci brakuje …


I przychodzi taki moment kiedy przestaje szukać ,biorę wszystko co tylko mi życie przyniesie: biorę i upadam potem znowu biorę i znowu upadam aż w końcu następuje kryzys - nie chce mi się kolejny raz próbować.…

 

I wtedy potrzebne mi jest schronienie , takie które da mi pokój i troskę, schronienie które nie będzie oceniać ale uszanuje moją wolność, i nie potępi nawet jeśli cały świat by to zrobił ale zawsze się zatroszczy. Tylko takie schronienie daje Jezus, który jak nikt inny najlepiej mnie rozumie.

Jezus znalazł schronienie w swoim ubóstwie otwartym na działanie Boga Ojca

Błogosławiona Karolina znalazła swoje schronienie w relacji z Bogiem, która wzmocniła ją
 w najtrudniejszym momencie Jej życia

 

A ja ? gdzie szukam schronienia ?

 

 

 

 

 

 

Stacja IV Pan mój los zabezpiecza

 

“(...)ubóstwo jest zarówno „murem”, jak i „matką”. Jest „murem”, ponieważ chroni życie, „matką”, ponieważ pomaga mu wzrastać i prowadzi je po właściwej ścieżce (...)”Przemówienie Papieża Franciszka do osób konsekrowanych , sierpień 2014

 

W naszym życiu spotykamy wiele przeszkód, które nie pozwalają nam kroczyć dalej. Zastanawiamy się jak te mury pokonać, czasami  ich nie zauważamy, albo nie chcemy  nawet zobaczyć co jest za tym murem. Cóż żyjemy niby wszystko jest dobrze... czyżby ?

 

Przy tej stacji możemy doświadczyć jak pokonać te nasze życiowe mury.

Pomoże nam w tym nikt inny tylko nasza Mama w niebie. Tak jak 2 tysiące lat temu przy Jezusie, taki dzisiaj przy nas. Matka, która od początku się nami opiekuje i chce być obecna w naszym życiu, chce nas spotkać i nawiązać z nami piękna relacje.

 

 

Podczas Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, rozmawiałam ze znajomą o mocy modlitwy różańcowej. Wtedy padły z jej ust słowa, które mocno mnie dotknęły: Pamiętaj, że Matka Boża nie buduje na byle jakim fundamencie.

To prawda kiedy zanosisz do Niej swoje prośby musisz wiedzieć ,że czasem coś się musi rozwalić do samego końca ,żebyś mógł zacząć prawdziwe i szczęśliwe życie budowane na trwałym fundamencie którym jest Jezus .

 

A jaki jest mój fundament?  a może mur ,który jest w moim życiu ma mi pomóc
w odnalezieniu prawdziwej drogi ?

 

 

Stacja V Ty ścieżkę życia mi ukażesz

 

“Podarować biednemu „przestronne miejsce” jest równoważne z uwolnieniem go
z pułapki zastawionej na jego drodze, tak aby mógł on pogodnie spoglądać na życie. Boże zbawienie przyjmuje formę wyciągniętej ku ubogiemu ręki, która ofiaruje gościnność, pozwala odczuć przyjaźń, której potrzebuje. I poczynając od tej konkretnej i namacalnej bliskości, rozpoczyna się prawdziwa droga wyzwolenia”
Orędzie Papieża Franciszka  na II Światowy Dzień Ubogich  ,18 listopada 2018 r.

 

Kiedy ktoś cię  zaprosi w gości  zazwyczaj zabierasz ze sobą prezent i przynosisz gospodarzowi domu. Kiedy ostatnio miałeś taką okazję ? Obdarować kogoś prezentem? Ale nie takim ” byle jakim” ,szybko zakupionym w pobliskim sklepie no bo wypadało coś dać. Prezentem który wzruszył obdarowanego i na długo został w jego pamięci. A może właśnie ktoś czeka na taki prezent od serca od Ciebie i wciąż ma nadzieję, że go dostanie? Że będzie mógł w końcu poczuć, że jest dla Ciebie ważny, że przypomnisz sobie o nim i dzięki temu będzie mógł wreszcie stanąć na nogi ?Prezenty zazwyczaj dajemy komuś na kim nam zależy .Ale zdarzają się również prezenty niespodzianki- takie jaki dostał Jezus od Szymona Cyrenejczyka- to niespodziewana pomoc .Taką pomoc dawała Błogosławiona Karolina każdemu napotkanemu potrzebującemu człowiekowi .Pomoc która czasem jest jedyną okazją żeby dostrzec małe światełko w ciemności. Taka pomoc może drugiego człowieka wyzwolić, dać nadzieję ,pokrzepić .Pomyślmy kogo dzisiaj mogę obdarować prezentem-niespodzianką  ...a może to właśnie Ty potrzebujesz takiego prezentu ?

 

 

 

 

 

Stacja VI Błogosławię Pana który dał mi rozsądek

 

"Iluż ubogich, podobnie jak Bartymeusz( niewidomy żebrak z ewangelii), jest dziś na skraju drogi i szuka sensu swojej sytuacji! Ilu zastanawia się, dlaczego zeszli na dno tej otchłani i jak można się z niej wydostać! Czekają, aż ktoś podejdzie do nich
i powie: „Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię (w. 49
)...”
Orędzie Papieża Franciszka na II Światowy Dzień Ubogich,18 listopada 2018 r.

 

Kiedy w twoim życiu pojawia się kryzys  pierwsza myśl jaka ci przychodzi do głowy  to :nie ma wyjścia z tej sytuacji, już wszystko przegrane, dlaczego akurat teraz ? jestem beznadziejny i po co były te wszystkie starania ? Musi upłynąć trochę czasu żebyś popatrzył na to wszystko z innej perspektywy. Dopiero potem pojawia się pytanie : co mogę zrobić żeby to zmienić ?

 A Bartymeusz ? Bartymeusz zrobił jedną ważną rzecz. Znalazł sposób na rozwiązanie swojego problemu wołając: Jezusie Synu Dawida ulituj się nade mną! To jest to czego nam potrzeba ! Wołać do Jezusa ! Niestety nasze wołanie ktoś zagłusza . Wołamy do niego

a jeśli od razu nie otrzymamy odpowiedzi to jesteśmy pewni ,że On nas nie słyszy -że jest za daleko… Bóg nas zawsze słyszy ,ale dlaczego przestajemy wołać....?

A kiedy my przestajemy wołać to wtedy ON woła nas i daje nam Weronikę żeby przetarła nasze twarze ,dodała nam otuchy i pozwoliła dostrzec właśnie to czego my nie widzieliśmy wcześniej. A ja? Co teraz widzę?

 

Stacja VII Serce napomina mnie nawet nocą

 

“Miłość nie pozwala sobie na wymówki: kto zamierza kochać tak, jak kochał Jezus, powinien postępować zgodnie z Jego przykładem, i to przede wszystkim wtedy, kiedy jest wezwany do okazania miłości ubogim “
Orędzie Papieża Franciszka na I Światowy Dzień Ubogich-19 listopada 2017

 

Są takie momenty w życiu na które się szczególnie przygotowujesz i z niecierpliwością oczekujesz ich .Może czasem czekasz na nie latami a kiedy przychodzą czujesz się nareszcie spełniony, i szczęśliwy. Może to narodziny długo wyczekiwanego dziecka, awans w pracy , spotkanie po latach albo uwolnienie z nałogu który niszczył życie twoje i twoich bliskich. W takich momentach chce się żyć,, chcesz się podzielić tym szczęściem ze wszystkimi dookoła.

Przychodzą również ciężkie chwile na które wcale nie czekałeś. Spadają na Ciebie z Nienacka. Wtedy pojawiają się czarne myśli, jesteś zniechęcony, myślisz nie będę walczyć, nie chcę się wyróżniać. Nie umiem, nie dam rady- tak mnie wychowali.

 

A gdzie się podziała miłość ? Ta która wciąż upada pod ciężarem różnych krzyży ale potem znowu się podnosi bo podjęła decyzje, że mimo trudności będzie tak samo kochać bez żadnych wymówek tak jak postanowiła na początku drogi. 

Mogę dalej sobie wmawiać , że brakuje mi wytrwałości , że nie wiedziałam że to będzie takie trudne, że takie jest życie… ale mogę wybrać lepsze rozwiązanie ; zatrzymać się i spojrzeć na krzyż a potem posłuchać co ON chce mi powiedzieć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stacja VIII Zawsze sobie stawiam Pana przed oczy

 

"Aby być `naśladowcami Chrystusa` wobec ubogich , nie powinniśmy się lękać spojrzenia mu w oczy i zbliżyć się do niego delikatnie i ze współczuciem...”Przemówienie Papieża Franciszka -Anioł Pański 15 luty 2015 rok

 

Czy pamiętasz uczucie zauroczenia? To bardzo miłe uczucie, wtedy wydaje nam się że świat zatrzymał się w miejscu, wszystkie nasze myśli skupione są na tej jednej jedynej niepowtarzalnej osobie, nie możemy się doczekać spotkania z nią, nie możemy się doczekać kiedy znowu spojrzymy sobie w oczy….

Ale spojrzeć komuś w oczy… to nie tylko okazanie zainteresowania drugą osobą to coś głębszego....tylko. szkoda, że czasem wolimy uciekać wzrokiem..

 

Podczas wakacyjnego rajdu rowerowego z Krakowa do ukraińskiego miasta Śniatyń miałam okazje spotkać ubogich, ale radosnych ludzi. W mojej pamięci utkwił pewien obrazek:

: starsza kobieta która stała przy płocie i rozmawiała z mężczyzną. Musieli rozmawiać na ciekawy temat bo ich spojrzenia biły blaskiem a uśmiech z ich twarzy nie schodził. Wtedy pomyślałam jak nam tego w XXI wieku brakuje. Rozmowa ze spojrzeniem w oczy , rozmowy która na nowo rozbudzi radość i nadzieję w drugim człowieku a nie tak jak dzisiaj... spojrzenie w telefon i  szybkie załatwienie sprawy.
Bo jak powiedział Papież Franciszek :

Spojrzenie Jezusa zawsze nas podrywa. To spojrzenie nas podnosi, nigdy nie pozostawia na miejscu. Ale też nigdy nie poniża, nie upokarza. Zaprasza cie do powstania. Daje ci odczuć że On cie kocha

 

Tak umiała patrzeć Karolina, która bardzo chętnie poświęcała swój czas na pomoc
 i rozmowę z drugim człowiekiem

A ja ? czy potrafię na kogoś tak spojrzeć ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stacja IX Nic mnie nie zachwieje


“Bóg pozostaje wierny swojej obietnicy i nawet w ciemności nocy nie pozbawia ciepła Swojej miłości i Swojego pocieszenia (...)”
Orędzie Papieża Franciszka na II Światowy Dzień Ubogich-18 listopada 2018 r.

 

Dzisiejszy świat mówi, że wierność jest nudna. Nie opłaca się być wiernym ,to jest nieatrakcyjne i ciężkie do zrealizowania. Co to właściwie jest ta wierność skoro jest tak trudna do osiągnięcia ?

Wierność towarzyszy nam w najważniejszych momentach  : podczas przysięgi małżeńskiej kiedy ślubujemy sobie wierność, w relacjach z bliźnimi gdy jesteśmy wierni swojemu przyjacielowi  czy też w czasie ślubów zakonnych i święceń kapłańskich kiedy przyrzekamy wierność Bogu.

 

Ale wierność to nie tylko zwykła obietnica. Wierność  to ciągła obecność

wyrażona w trzech prostych słowach JESTEM KTÓRY JESTEM …. Taka jest wierność Boga  względem nas !!!

JESTEM w twojej rodzinie ,JESTEM w twoich sukcesach i porażkach, JESTEM w tym człowieku ,którego przed chwilą skreśliłeś ze swojego życia , JESTEM w twoich upadkach
z których ciężko ci  się podnieść …..JESTEM KTÓRY JESTEM , wierzysz w to ?

 

Stacja X Pan jest moim dziedzictwem

 

„Jeśli chcesz podążać za Panem, wybierz ścieżkę ubóstwa i jeśli masz bogactwo, bo Pan ciebie nimi obdarzył, abyś służył innym, to niech twoje serce nie będzie do nich przywiązane. Uczeń nie powinien bać się ubóstwa, wręcz przeciwnie: musi być ubogi...” Przemówienie Papieża Franciszka - Dom św. Marty ,październik 2018

 

Każdy z nas jest inny .Pan Bóg stworzył  nas wyjątkowo .Bardzo dużo zależy też od naszego wychowania .To przez to naszą różnorodność  próbujemy oceniać drugiego człowieka , tak naprawdę go nie znając  . Widzimy tylko jego szaty  - które mają różne kolory ; jedne nam się podobają, inne chcielibyśmy zmienić. Nie zauważamy, że pod szatami jest ktoś więcej niż osądzony przez nas człowiek.

A my ? Nosimy różne szaty które sami sobie wybraliśmy albo ktoś z bliskich nam narzucił taki styl .A potem ubogacamy je różnymi dodatkami.

Ale żeby wybrać ścieżkę ubóstwa którą proponuje nam Jezus  trzeba czasem wykonać radykalny krok; odsłonić całego siebie , zrzucić te wszystkie szaty które nosimy .

To nie jest łatwe. Boimy się, że odsłaniając siebie  będziemy musieli stanąć w prawdzie
o sobie a przez to zostaniemy odrzuceni , no a poza tym za bardzo przywiązaliśmy się do naszych szat. Ale jeśli podejmiemy to ryzyko to dopiero wtedy będziemy mogli zobaczyć bogactwo które nosimy w sercu ,które możemy rozdać innym.

 

A ja? Jestem gotowy żeby zrzucić swoją szatę ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stacja XI Pan jest moim przeznaczeniem

 

“Jesteśmy wezwani do wyciągnięcia ręki do biednych(...). Ich ręka wyciągnięta w naszą stronę jest również zaproszeniem do wyjścia z naszych pewności i wygód, i do rozpoznania wartości, którą ubóstwo ma samo w sobie…”
Orędzie Papieża Franciszka na I Światowy Dzień Ubogich- 19 listopada 2017 r.

 

Sprawne ręce to majątek .Wiedzą o tym zwłaszcza ci, którzy borykają się z różnymi chorobami  szczególnie z niesprawnymi dłońmi. Ile by jeszcze mogli zrobić a jednak przez chorobę są ograniczeni. Ale co powiedzieć o nas ? My którzy mamy zdrowe ręce a okazuje się ,że tak naprawdę rzadko z nich korzystamy . I nie chodzi tutaj o podstawowe czynności które wykonujemy rękami na co dzień, chodzi o zwykły gest, który może nam pomóc  odkryć to, że  wcale nie muszę ciągle polegać na sobie. To gest wyciągniętych rąk w kierunku naszego Boga..

Problem jest w tym  ,że nam często udaje się wyciągnąć tylko jedną rękę bo drugą ręka jest zajęta innymi rzeczami; ważnymi sprawami, problemami. Ale żeby Pan Bóg mógł nas złapać i pociągnąć do siebie musimy mu oddać dwie ręce i odłożyć to wszystko co nam w tym przeszkadza .Bo wyciągnąć ręce do Boga to cierpliwie czekać, że w odpowiednim  czasie dostanę odpowiedź na moją modlitwę

Wyciągnąć ręce do Boga to wierzyć Mu na 100 procent ,że uzdrowi te wszystkie problemy
z którymi się borykam, mimo że  teraz nie widzę że coś się w nich zmienia

Wyciągnąć ręce do Boga to zjednoczyć się z Nim we wszystkich moich brakach słabościach,, najskrytszych marzeniach,  czy niezrealizowanych planach.

A może jest i tak ,że już  nie raz mieliśmy wyciągnięte ręce w kierunku Boga ale szybko je opuszczaliśmy bo było nam  jakoś ….tak niewygodnie ?

Spróbujmy jeszcze raz wyciągnąć obydwie ręce w górę, bo ON już dawno wyciągnął swoje przebite ręce w naszą stronę i tylko czeka aż je pochwycimy.

 

Stacja XII Tyś jest Panem moim

 

"Ubodzy nie potrzebują osób, które działają aby zadowolić najpierw siebie. Ubodzy potrzebują miłości, która potrafi się ukryć i zapomnieć o wyrządzonym dobru. Prawdziwym pierwszym planem działania jest Pan oraz ubodzy..."
Orędzie Papieża Franciszka na II Światowy Dzień Ubogich

 

Czy lubisz to uczucie kiedy jesteś  zadowolony  ? Zadowolony z udanych wakacji ,zakupów  czy też dobrego auta w przystępnej cenie , zadowolony bo rozmowa kwalifikacyjna poszła rewelacyjnie byłeś najlepszy z najlepszych.... .
Zadowolony bo  to w co się angażujesz  sprawia Ci wiele satysfakcji , ludzie cię doceniają
i zauważają. To zadowolenie jest nam  bardzo potrzebne  bo wtedy częściej się uśmiechamy, czujemy się dowartościowani ale jest to także pułapką., która zamienia się w samozadowolenie; jestem najważniejszy i moje problemy są najważniejsze, mam potrzebę bycia w centrum no bo przecież sam sobie nie poradzę, muszą mi pomóc inni.

A Pan Jezus proponuje mi konkretne działanie, która się rodzi w ubóstwie . Jest nią ukryta miłość ,która nie pamięta o wyrządzonym dobru. To miłość która robi coś dla drugiego człowieka ale nie oczekuje pochwał i oklasków tylko cieszy się że może wywołać dawno zapomniany uśmiech na twarzy bliźniego.

Błogosławiona Karolina bardzo dobrze znała tę miłość. Każdego dnia potrafiła się nią podzielić w czasie katechezy pod gruszą, pomocy swoim rodzicom i rodzeństwu czy działaniem w parafii..Ale i także ja ją mogę poznać.

Rozglądnijmy się dookoła i zobaczmy kto już dawno się nie uśmiechał, może to schorowani rodzice których nawet nie mamy czasu odwiedzić, samotny sąsiad który ma problem z alkoholem, moje dziecko z którym nie mam dobrego kontaktu i wykonajmy jakiś uczynek względem niego ale po cichu , powiedzmy o nim  tylko Panu Bogu.

Stacja XIII Wieczna rozkosz po Twojej prawicy

 

“...Ubóstwa uczymy się dotykając ciała Chrystusa ubogiego…(...)”
Przemówienie Papieża Franciszka w czasie spotkania UISG 3-7 maja 2013 r.

 

Już niedługo będziemy mieli okazję do wspólnego śpiewu znanej nam dobrze kolędy której słowa brzmią : “A Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami”

Ciało Chrystusa które jest pośród nas .Ciało dzięki któremu jednoczymy się z Nim.

Tylko, że my często nie chcemy dotykać ciała Chrystusa a jeśli już dotkniemy to obojętnie,
z pogardą czy nawet z obrzydzeniem.

Ale jest jedna droga która uczy nas jak dotykać ubogiego Chrystusa. To Eucharystia. Wtedy już nie tylko dotykamy ale również Jego ciało jest w nas, Jego obecność jest w nas.

A codzienne uczestnictwo w Eucharystii i spożywanie Chrystusa daje nam niezwykłą SIŁĘ ,która umacnia nas każdego dnia. Spróbujmy może jeszcze w czasie tego adwentu częściej niż w niedzielę uczestniczyć w Eucharystii ,może okazją do tego będą Msze Św. Roratnie na której pójdziesz wraz z twoim dzieckiem. Przekonasz się ,że Eucharystia daje ci niezwykłą SIŁĘ , na wypełnianie codziennych obowiązków i wszystkich twoich problemów, których masz już dość.

Błogosławiona Karolina każdego dnia uczestniczyła w Eucharystii nawet wtedy kiedy musiała przemierzyć piechotą kilka kilometrów do kościoła. To Jezus którego spożywała dawał Jej siły do wypełniania codziennych obowiązków, do apostolstwa w parafii,
A ja  ? w jaki sposób dotykam Chrystusa ?

 

Stacja XIV Błogosławieni czystego serca albowiem oni Boga oglądać będą

 

"...Pozwólcie, by Słowo Boże przemawiało do waszych serc(...).Czy doświadczyliście tego kiedykolwiek? (...)aby wejść w logikę królestwa Bożego, trzeba uznać siebie za ubogich pośród ubogich. Czyste serce musi być koniecznie także sercem ogołoconym (...) "
Orędzie Papieża Franciszka na Światowy Dzień Młodzieży, 2015 r.

 

Słowo Boże ma wielką MOC . Możemy zapytać każdego kto czyta  JE regularnie .
Ja o tym przekonałam się  2 lata  temu gdy postanowiłam każdego dnia otwierać Pismo Święte .Na początku było bardzo trudno, niezrozumiały tekst, za duży fragment, szybko
się nudziłam takim czytaniem. Ale dzisiaj mogę śmiało stwierdzić, że Słowo Boże przemawia do Ciebie i do mnie każdego dnia, i nie przeszkadza to
że było napisane 2 tysiące lat temu .

 

Każdego dnia Pan Bóg ma dla nas wiadomość, takiego newsa dotyczącego naszego  życia , który może nie ukazuje się w twojej ulubionej gazecie czy telewizji ale zaczyna pracować w nas i sprawia  że nasze życie nabiera prawdziwego sensu. Niestety największym bogactwem tego świata są słowa wyniosłe, słowa pochwały, słowa przekleństwa czy może też słowa obmowy. Słowa które nieraz tak mogą wpłynąć na ,nasze życie ,że zaczynamy  mieć  zniekształcony obraz swoich wartości. Słowa które kiedy ktoś do nas wypowiedział i zranił nimi tak, że nie potrafimy przestać o nich zapomnieć

A jaka jest logika Boża ? Być ubogim również w słowie które wypowiadasz.
Więc nie dziw się, że jest ci trudno  być ubogim w słowie skoro ciągle słuchasz i wypowiadasz słowa którymi posługuje się cały ten świat.

Spróbujmy oczyścić nasze serca  z oklepanych słów: jesteś niczego niewart, wszystko przez ciebie, tylko twoje potrzeby się liczą.

 Walczmy o siebie , bo wewnątrz jest to pragnienie Słowa Bożego, które tylko czeka abyśmy je wprowadzali w swoje serce , w swoje życie.

Błogosławiona Karolina jest przykładem, że jeśli codziennie  serce napełniamy Słowem Bożym to nasze życiowe  ciemności stają się Światłem którym jest Bóg.

A ja jakim słowem się dzisiaj karmię ?

Administrator danych osobowych informuje, że wszystkie dane osobowe na stronie internetowej Sanktuarium w Zabawie umieszczone zostały za zgodą osób, których dane dotyczą lub umieszczone są na podstawie prawa.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.