Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

Szczęść Boże.

Mam na imię Milena i chciałabym podzielić się świadectwem uzdrowienia z utrapienia i stłamszenia mojego poczucia wartości, którego to uzdrowienia doświadczyłam 18 lipca 2021 roku w Sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie.

Od nieco ponad roku nie mogłam poradzić sobie z ciągłym poczuciem niskiej wartości, z wrażeniem, że ciągle komuś w czymś przeszkadzam swoją obecnością. Taki kryzys nastąpił w mojej poprzedniej pracy na początkowym stanowisku urzędniczym w jednostce administracji publicznej.

Był to okres stażu a następnie zatrudnienia w urzędzie w mojej rodzinnej miejscowości. Pochodzę z rodziny niezamożnej, wielodzietnej - mam sześcioro super rodzeństwa, z którego większość ma swoje rodziny, więc wspólnie jesteśmy liczni. Kiedy byliśmy z rodzeństwem mali i przez kilka lat mieliśmy trudny okres związany z chorobą alkoholową taty, nasza rodzina była uznana za tzw. patologiczną i niekiedy jest tak, że przez niektóre osoby w sąsiedztwie nadal jesteśmy tak postrzegani. Dlatego też, kiedy wróciłam po kilku latach studiów z Łodzi- przede wszystkim po to, aby być blisko rodziny, która znalazła się w trudnej sytuacji związanej z rozwodem mojego brata i gdy rozpoczęłam pracę w administracji w tej miejscowości, wtedy również nie brakowało kąśliwych, prześmiewczych uwag związanych z moim pochodzeniem, aż ostatecznie przypadkiem usłyszałam o sobie "ona jest za głupia nawet żeby pójść do szkoły", co było powiedziane niby koleżeńską plotką między dwoma kobietami.

Atmosfera w pracy, którą tam doświadczyłam, bardzo mocno wpłynęła na moje zdrowie, w tym na brak równowagi myśli a nawet stany lękowe. Był to bardzo trudny czas dla mnie i mojej rodziny, która nie wiedziała, jak mi pomóc. Próbowaliśmy pomocy u różnych lekarzy, skorzystałam z pomocy od pewnej pani psycholog, od której nawet ostatecznie dostałam zachętę do udziału w rekolekcjach ignacjańskich.

Moi bliscy, znajomi i przyjaciele bardzo chcieli zatroszczyć się o mnie, i tak m.in. pomogła mi bardzo dobra koleżanka Kamila pochodząca z Tarnowa, na której ślub zostałam zaproszona na sobotę 17.07.2021 r., czyli przedwczoraj. Niegdyś rozmawiałyśmy o tym, że śluby pewnych osób, które znamy są tak wyjątkowe, że udział w weselu nie jest istotny, bo Msza zaślubin jest wyjątkowa i najważniejsza, i powinno tak być za każdym razem. Dlatego ja z ogromną radością wzięłam udział w uroczystości zaślubin, zwiedziłam wspólnie z kolegą Tarnów. Zdecydowałam ponadto, kilka tygodni temu, że będąc tak blisko Zabawy i domu bł. Karoliny Kózkówny odwiedzę miejsca, gdzie żyła i zmarła męczeńską śmiercią.

Koleżanka Kamila kilka miesięcy temu powiedziała do mnie przez telefon- wtedy, gdy usłyszała, w psychicznie jestem stanie, abym była cierpliwa, jeszcze trochę poczekała, bo za jakiś czas wszystko ułoży się i odejdą ode mnie trudności. Ja miałam wtedy wrażenie, że nie do końca rozumiem.

Kiedy byłam na drodze krzyżowej śladami męczeństwa bł. Karoliny Kózkówny o godz. 15:00  w niedzielę 18 lipca 2021, gdy wyszliśmy z lasu na łąkę,  przyszła mi do głowy myśl, jak bardzo to były trudne chwile, jak ciężko było Karolinie próbować uciekać z tych miejsc. Poprosiłam wtedy bł. Karolinę o wstawiennictwo, aby pomogła mi wyzdrowieć ze stłamszenia przez ludzi, z którymi pracowałam, abym wybaczyła kobiecie, która skrzywdziła mnie, oceniając według swoich myśli, obmawiając, plotkując, szydząc.

Błogosławiona Karolina Kózkówna wysłuchała mojej prośby, pozwoliła Jezusowi przyjść do mojego serca, sprawiła, że otworzyłam się na słowa usłyszane podczas modlitwy o uzdrowienie, po mszy z godz. 18. Podczas tej modlitwy padły słowa, że "Bóg przychodzi do osoby zmiażdżonej, która doznała kryzysu przez sytuację w pracy". Bóg przyszedł do mnie. Uzdrowienie ujawniło się w głębokim płaczu, drgawkach, radości, poczuciu bezpieczeństwa, w myślach: że On mnie nie zostawił wtedy rok temu w kryzysie, że przychodzi i odnajduje mnie smutną, zagubioną, bez siły, czasami bez chęci do życia, że moje życie jest dla Niego bardzo ważne, święte, że On sam chciał abym się urodziła i chce abym dalej żyła i była radosna i szczęśliwa.

Po wyjściu z kościoła, po modlitwie o uzdrowienie, szukaliśmy z kolegą kogoś, z kim moglibyśmy wrócić na nocleg z Zabawy do Tarnowa. Tuż przy kościele zaczepiła mnie siostra zakonna Auralis ze Zgromadzenia Sióstr Bożego Miłosierdzia, która powiedziała, że kiedy mówiłam swoje świadectwo przed wszystkimi przy ołtarzu w Sanktuarium, po modlitwie o uzdrowienie, ona miała przed oczami obraz mnie, łąki, rosy i orzeźwienia. Ja zupełnie nie wiedziałam, co to znaczy i zapytałam tylko, czy może siostra jedzie do Tarnowa, odpowiedź była przecząca. Szukaliśmy dalej kogoś na parkingu, kto jechałby do Tarnowa aż w pewnym momencie podeszła do nas ponownie siostra Auralis z propozycją, że możemy wraz z nią i kimś z jej rodziny przejechać przez Tarnów. W drodze długo myślałam, co oznaczają słowa trawa, rosa, orzeźwienie aż przypomniałam sobie, że tego samego dnia po południu, na łąkach, podczas drogi krzyżowej poprosiłam błogosławioną Karolinę Kózkównę o zabranie ode mnie cierpienia, którego doświadczyłam po stłamszeniu w pracy, o wybaczenie kobiecie, która mnie obmówiła i o poczucie ulgi. I tak na łąkach, wśród lasu w Wał-Rudzie, w drobnym chłodzącym deszczu poprosiłam błogosławioną Karolinę o pomoc, o wspólną modlitwę.

Bóg przyszedł do mnie w modlitwie za wstawiennictwem Błogosławionej Karoliny Kózkówny wczoraj 18 lipca, w Sanktuarium pod jej wezwaniem w Zabawie i odpowiedział na moje wołanie o uzdrowienie. Wierzę, że Jezus dotknął mojego serca. Chwała Panu!

know this timepiece at is very, versions, the crown features a mirrored PP marking, to feel it, iron blue, from celebrity mentalist Charlie Sheen to Robert Downey Junior. But of all the famous owners of Pateks, minutes, however they are accepting pre-orders on their website. rolex replica We had the chance to get an early look at their new watches (and we liked it!) Website does not even look that bad and has good and bad replicas that look like any other website. Various photos of origin is a red flag, escape wheel and pallet fork hours.

Administrator danych osobowych informuje, że wszystkie dane osobowe na stronie internetowej Sanktuarium w Zabawie umieszczone zostały za zgodą osób, których dane dotyczą lub umieszczone są na podstawie prawa.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.